Wiceminister gospodarki Mariusz Haładyj prezentując projekt podczas pierwszego czytania w Sejmie przekonywał, że stanowi on kontynuację wcześniejszych działań legislacyjnych, mających na celu ułatwienie i uproszczenie regulacji prawnych dotyczących wykonywania działalności gospodarczej. "Łącznie dokonano ok. 280 zmian w ponad 100 ustawach. W dzisiejszym projekcie ustawy zostało zawartych ponad 40 rozwiązań z zakresu prawa gospodarczego, które mają na celu uproszczenie prawa" - dodał.

Tłumaczył, że celem projektu jest poprawa warunków wykonywania działalności gospodarczej przez m.in. zmniejszenie obowiązków informacyjnych i administracyjnych przedsiębiorstw, redukcję kosztów działalności gospodarczej.

Według autorów projektu wprowadzenie nowych regulacji spowoduje, iż przedsiębiorcy będą mogli corocznie oszczędzić ok. 0,9 mld zł w efekcie m.in. redukcji obowiązków informacyjnych.

Celem nowych przepisów ma być też zwiększenie konkurencyjności polskich portów morskich i terminali przeładunkowych wobec ośrodków zagranicznych. Jak wskazano, służyć temu powinno m.in. obniżenie barier dla przepływów towarów i uproszczenie procedur związanych z ich odprawami przez skrócenie czasu kontroli.

"Celem tych propozycji jest, aby towary krajowych importerów były odprawiane w polskich portach. Zaproponowane rozwiązania zwiększą obroty towarowe w portach morskich, przyspieszą obrót importowanym towarem i skrócą czas składowania towarów do niezbędnego minimum, obniżą koszty transportu towarów importowanych przez przedsiębiorców do miejsc docelowych, przyspieszą rozwój otoczenia okołoportowego oraz zwiększą aktywność polskich portów w systemie sieci logistycznej Europy i Azji" - dodano w dokumencie.

Kolejnym istotnym rozwiązaniem projektu jest umożliwienie zachowania ważności orzeczenia lekarskiego przy zmianie pracodawcy, co ma uprościć zatrudnienie, bo nowego pracownika nie trzeba będzie poddawać badaniom wstępnym w przypadku zatrudnienia na podobne stanowisko.

Wprowadzony ma też być ryczałt od samochodu służbowego używanego dla celów prywatnych, zastępującego obecny, niejasny system rozliczania podatku z tego tytułu. Dzięki temu przedsiębiorca nie będzie musiał szczegółowo rejestrować prywatnych wyjazdów, by później prawidłowo się rozliczyć.

Nowe przepisy mają też pomóc osobom, które dopiero rozpoczynają działalność gospodarczą. Znoszą bowiem m.in. tzw. VAT-R, czyli opłatę za zarejestrowanie się jako podatnik VAT, wynoszącą 170 zł. Ponadto nowi mikroprzedsiębiorcy nie będą musieli przesyłać danych statystycznych w pierwszym roku działalności.

Piotr Cieśliński z PO stwierdził, że projekt ten odpowiada na problemy przedsiębiorców "pojawiające się właśnie w praktyce wykonywania działalności gospodarczej". "Można by rzec, że odpowiada on na problemy z życia wzięte" - dodał. Poinformował, że jego klub wyraża pozytywną opinię w sprawie tego projektu.

Podobną ocenę przedstawił Krzysztof Borkowski z PSL. Jak mówił, projekt, którym we wtorek zajmowali się posłowie, jest kolejnym aktem, który ma ułatwić przedsiębiorcom funkcjonowanie. "Proponowane rozwiązania są godne poparcia i na pewno ułatwiają prowadzenia działalności gospodarczej" - stwierdził.

Maks Kraczkowski (PiS) powiedział, że jego klub z życzliwością odnosi się do projektu. Zaznaczył jednak, iż rząd w swoich propozycjach regulacyjnych nadal nie dotyka systemu kontrybucyjnego poboru podatków, olbrzymiego opodatkowania pracy czy olbrzymiego udziału podatków w cenach paliw.

Za dalszymi pracami nad projektem opowiedział się też SLD. "Każde działania mające na celu ułatwienia w zwiększeniu zatrudnienia są godne poparcia. Dotyczy to choćby zwolnienia ze wstępnych badań lekarskich w określonych sytuacjach" - mówił poseł tej partii Marek Niedbała.

Z kolei Jerzy Borkowski z Twojego Ruchu wskazywał, że jego klub wielokrotnie wnosił do Sejmu projekty ustaw, których zadaniem było wsparcie przedsiębiorców. Niestety - jak mówił - zwyczajowo po pierwszych czytaniach trafiały do kosza. Dodał, że proponowane regulacje są godne uwagi, dlatego TR będzie popierał ten projekt. (PAP)