Nowela przepisów dotycząca postępowań grupowych to element tzw. pakietu wierzycielskiego, będącego z kolei częścią programu 100 zmian dla firm, przygotowywanego przez Ministerstwo Rozwoju. Na początku listopada projekt zaakceptował Stały Komitet Rady Ministrów.

"Postępowanie grupowe tak naprawdę składa się z trzech faz, z których dwie pierwsze to fazy formalne, dopiero trzecią jest merytoryczne rozpoznawanie sprawy. Problemem w postępowaniu grupowym są przede wszystkim jego zbyt długie wstępne etapy. W tym obszarze chcemy m.in. wprowadzić rozwiązanie, które pozwoli uniknąć wielomiesięcznego oczekiwania na rozstrzygnięcie o dopuszczalności postępowania grupowego na rozprawie. Decyzja w tym zakresie byłaby podejmowana na posiedzeniu niejawnym" - powiedział PAP Mariusz Haładyj.

Jak dodał, w procesie nie można w ogóle zrezygnować z wymiany pism między stronami, gdyż pozwany na zasadzie "równości broni" musi mieć możliwość ustosunkowania się do twierdzeń zawartych w pozwie.

"Proponujemy, by zaraz po tym, jak wpłynie odpowiedź na pozew, sąd wyznaczył posiedzenie niejawne i na nim rozstrzygnął o dopuszczalności postępowania grupowego. Sprawa ma wówczas szansę znacznie szybciej przejść w kolejną fazę" - powiedział.

MR chce także, by sąd drugiej instancji merytorycznie rozstrzygał kwestię dopuszczalności postępowania grupowego zamiast przekazywać ją do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.

LEX Informator Prawno Gospodarczy
Artykuł pochodzi z programu LEX Informator Prawno Gospodarczy
Już dziś wypróbuj funkcjonalności programu. Analizy, komentarze, akty prawne z interpretacjami

"Dopuszczalność zastosowania trybu postępowania grupowego to kwestia formalna, która musi być jak najszybciej rozstrzygnięta, żeby sąd mógł przejść do merytorycznego rozpatrywania sprawy" - podkreślił Haładyj.

Trzecia ze zmian, które mają przyspieszyć rozpoznawanie pozwów zbiorowych, dotyczy okresu, gdy sąd ustala skład grupy.

"Chodzi o etap, gdy jest już przesądzone, że postępowanie grupowe może się toczyć, a sąd ustala, ilu będzie członków grupy. Planujemy wprowadzić zasadę, zgodnie z którą, sąd pierwszej instancji może rozpocząć merytoryczne rozpoznanie sprawy, czyli zacząć prowadzić postępowanie dowodowe co do wspólnych okoliczności sprawy w czasie, gdy rozpoznawane jest zażalenie na postanowienie określające skład grupy" - podkreślił.

Zmiany te odpowiadają częściowo na postulaty konsumentów, którzy dotąd bez większych sukcesów próbowali dochodzić roszczeń w postępowaniach grupowych, np. frankowiczów czy nabywców polisolokat. Piotr Sułek ze stowarzyszenia "Przywiązani do polisy" potwierdza diagnozę MR, że jednym z największych problemów jest długotrwałość fazy formalnej postępowania. Byli i obecni właściciele polisolokat złożyli osiem pozwów zbiorowych, jednak dotąd nie zapadł żaden wyrok, nawet w pierwszej instancji.

"Rozpoznanie stanowisk stron potrafi trwać od półtora do dwóch i pół roku. Zakładamy, że formalne rozpoznanie pozwu mogłoby zostać skrócone do trzech miesięcy. Obecnie sąd przesyła pozew do ustosunkowania się stronie pozwanej, potem jest zwrot do powoda i replika do tego stanowiska. Następnie decyzja sądu a na koniec odwołanie do drugiej instancji. Ten mechanizm jest niezwykle długotrwały i morderczy dla klientów, którzy dwa i pół roku czekają aż sprawa ruszyła z miejsca" - podkreślił Sułek w rozmowie z PAP.

Zdaniem Sułka drugim istotnym elementem, który wymaga poprawy w przepisach o postępowaniach zbiorowych, to kwestia ujednolicenia roszczeń. Jak wyjaśniał Sułek, przy postępowaniu grupowym trzeba zebrać minimum dwie osoby, żeby stworzyć parę i ujednolicić ich roszczenie.

"Wyobraźmy sobie, że mamy katastrofę budowlaną, w której grupa ludzi doznała różnych obrażeń. Kilka osób ma połamane ręce, kilka innych nogi, a jedna oko. Poszkodowani, którzy mają złamania rąk i nóg mogą zostać zgrupowani. Jeżeli oko straci jedna osoba, to ten poszkodowany musi występować z pozwem indywidualnym, choć sprawa dotyczy tego samego zdarzenia. To jest element, który - naszym zdaniem - należałoby skorygować, bo on ogranicza konstrukcję pozwu zbiorowego" - dodał.

Jak wyjaśnił Mariusz Haładyj, w projekcie nie przewidziano modyfikacji samych przesłanek dopuszczalności postępowania grupowego, bo żeby takie postępowania miały sens, muszą dotyczyć podobnych roszczeń. „Proponujemy jednak zmiany, które ułatwią ujednolicenie roszczeń w sprawach o zapłatę oraz umożliwią wykorzystanie postępowania grupowego o ustalenie odpowiedzialności w sprawach, w których wiele osób doznało różnego rodzaju szkody, np. w wyniku katastrofy budowlanej czy komunikacyjnej” – dodał.

Według zapowiedzi MR zmiany usprawnią postępowania o ustalenie odpowiedzialności także dzięki doprecyzowaniu charakteru i przedmiotu tego rodzaju postępowania.

Przewidziane w pakiecie wierzycielskim zmiany dotyczące pozwów zbiorowych dotyczą ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym. Oprócz skrócenia czasu trwania formalnych faz postępowania, przewidują poszerzenie zakresu zastosowania postępowania grupowego. Chodzi m.in. o dopuszczenie do rozpoznawania w postępowaniu grupowym w szerszym zakresie roszczeń przedsiębiorców, w tym roszczeń wynikających z umów albo z bezpodstawnego wzbogacenia. Zmiany doprecyzowują także zasady stosowania kaucji na zabezpieczenie kosztów procesu.

Według statystyk Ministerstwa Sprawiedliwości do sądów okręgowych w latach 2010-2015 wpłynęło 188 pozwów grupowych w sprawach cywilnych i siedem pozwów grupowych w sprawach gospodarczych. W tym okresie załatwiono 117 spraw cywilnych i pięć gospodarczych rozpoznawanych w postępowaniu grupowym. W 33 sprawach cywilnych pozew grupowy odrzucono. Tylko ok. 38 proc. spraw cywilnych, w których wszczęto postępowanie grupowe w latach 2010-2015 zostało w tym okresie rozpoznanych merytorycznie. (PAP)