Do prac nad projektem powołano podkomisję. Lidia Staroń (PO) pytała, czemu projekt nie trafi do istniejącej już podkomisji, w której znajduje się projekt innej nowelizacji ustawy o komornikach sądowych i egzekucji. "Tamten projekt - choć dotyczy w wielu miejscach tożsamej materii - jest zamrożony od miesięcy, żeby nie powiedzieć, że od lat" - mówiła. Ostatecznie powołano inną podkomisję.

Jak mówił w imieniu grupy posłów wnioskodawców Robert Kropiwnicki (PO), projekt jest potrzebny, by usprawnić działanie organów dyscyplinarnych w samorządzie komorniczym.

Zmiany mają zapewnić prawidłowe i efektywne wywiązywanie się przez organy samorządu komorniczego z powierzonych im zadań, co w znacznej mierze uzależnione jest od istnienia sprawnych procedur dyscyplinarnych - wskazano w uzasadnieniu projektu nowelizacji ustawy o komornikach sądowych i egzekucji przygotowanego przed kilkoma tygodniami przez posłów PO.

Temat odpowiedzialności dyscyplinarnej komorników stał się w ostatnich miesiącach głośny w związku ze sprawą zajęcia ciągnika rolnika, który nie był dłużnikiem. Stracił on pojazd o wartości ok. 100 tys. zł w ramach postępowania egzekucyjnego przeciw dłużnikowi, którym - jak się okazało - był sąsiad. Po zabraniu ciągnika na wniosek wierzyciela trafił on do komisu, gdzie sprzedano go za ok. 40 tys. zł.


Przemysław Banasik,Monika Dziewulska,Grzegorz Kuczyński,Anna Machnikowska,Andrzej Powałowski,Jakub Stelina,Jarosław Świeczkowski
  Ustawa o komornikach sądowych i egzekucji. Komentarz>>>

Komisja dyscyplinarna Krajowej Rady Komorniczej (KRK) na początku kwietnia usunęła z zawodu asesora komorniczego, który brał udział w tej sprawie. Działania kancelarii komorniczej w związku ze sprawą ciągnika, a także kilkoma innymi dokonanymi zajęciami, bada prokuratura w Płocku.

W kwietniu - po usunięciu asesora z zawodu - KRK zapowiedziała poparcie propozycji zmian, które będą dotyczyły postępowań dyscyplinarnych. "W szczególności chodzi o uproszczenie tych postępowań poprzez m.in. wprowadzenie instytucji rzecznika dyscyplinarnego. Korporacja komornicza jest jedyną korporacją, która nie posiada takiego rzecznika" - mówiła wtedy rzeczniczka prasowa KRK Monika Janus.

Ponadto w proponowanej nowelizacji regulowana jest m.in. kwestia kosztów postępowań dyscyplinarnych oraz przerywania biegu przedawnienia dyscyplinarnego przez każdą czynność rzecznika dyscyplinarnego - co miałoby spowodować, że sprawy nie byłyby często umarzane z powodu przedawnienia.

Do zadań rzecznika dyscyplinarnego miałoby należeć m.in. prowadzenie dochodzenia mającego na celu zebranie dowodów dla wyjaśnienia okoliczności sprawy, a także - w razie złożenia wniosku o ukaranie - pełnienie funkcji oskarżyciela w postępowaniu przed komisją dyscyplinarną oraz sądem okręgowym. "Obecny model, w którym wnioskodawcy pełnią funkcję oskarżycielską sprawia, że postępowania dyscyplinarne w około 95 proc. spraw prowadzone są pod nieobecność strony oskarżycielskiej, co znacząco wpływa na sprawność i efektywność prowadzonych postępowań, gdy tymczasem liczba komorników w ostatnich latach wzrosła o ponad 25 proc., do około 1200" - uważają autorzy projektu.

W 2013 r. do komorniczej komisji dyscyplinarnej wpłynęło 78 wniosków dyscyplinarnych, zaś rok wcześniej 46. Tymczasem w pierwszym półroczu zeszłego roku odnotowano 42 takie wnioski. "Tak znaczący wzrost spraw uniemożliwia, przy obecnych rozwiązaniach prawnych, sprawne funkcjonowanie sądownictwa dyscyplinarnego" - ocenili autorzy projektu.

Poselski projekt popiera rząd uznając go za "dobry i potrzebny w dzisiejszych czasach". "Postępowania dyscyplinarne trwają zbyt długo, chcemy aby były sprawniejsze - i ten projekt na to pozwala" - powiedział wiceminister sprawiedliwości Jerzy Kozdroń. Jak dodał, komornik to funkcjonariusz publiczny, którego nie można porównywać z adwokatami lub radcami prawnymi. "Komornicy wykonują władzę państwową, dlatego też wymogi wobec nich powinny być odpowiednio ukształtowane" - wskazał. (PAP)