Do tej pory w księdze jako właściciel działki widniała gmina Olsztyn. Poniedziałkowy wyrok nie jest prawomocny.

Spór dotyczy atrakcyjnego terenu w Olsztynie - 24 hektarów nad największym jeziorem w mieście - Krzywym. Grunt, do tej pory był we władaniu miasta - znajdują się tam las miejski i tereny rekreacyjno-sportowe. W pozwie ewidencyjną wartość ziemi określono na 600 tys. zł.

Zwrotu nieruchomości domagał się były przesiedleniec Jan Bolewski, który od 1978 r. mieszka w Niemczech. Po jego wyjeździe nieruchomość Bolewskich przejął Skarb Państwa. W 1992 r. w wyniku komunalizacji przejęła ją gmina Olsztyn. To ona była do tej pory wpisana do księgi wieczystej, z zastrzeżeniem, że nie może dysponować tym terenem do czasu rozstrzygnięcia sporu sądowego.

Sprawa Bolewskiego jest kolejną na Warmii i Mazurach próbą odzyskania przez spadkobierców ziemi pozostawianej przez tzw. późnych przesiedleńców, którzy wyjechali na stałe do Niemiec. Mężczyzna ma podwójne obywatelstwo - polskie i niemieckie. (PAP)