W poniedziałek wniosek ten nie był jeszcze rozpatrywany.

Przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie odbyła się rozprawa ws. uznania Trynkiewicza za osobę z zaburzeniami psychicznymi zagrażającą innym, która po odbyciu kary, musi być izolowana. Sąd odroczył ją do 3 marca.

Po wyjściu z sali Lewandowski powiedział, że do opinii biegłych miał zarzuty zarówno natury merytorycznej, jak i formalnej. "Opinie były wydawane w trybie bardzo szybkim" - powiedział.

Poinformował, że przed sądem podnosił m.in. to, że biegli powinni wydawać opinię na podstawie materiału dowodowego. Tymczasem dopiero w poniedziałek został on przyjęty przez sąd. Według Lewandowskiego sporządzenie opinii wcześniej było "nie do końca zgodne z prawem".

W opinii Lewandowskiego taka sytuacja jest pokłosiem sposobu, w jaki została sporządzona ustawa dotycząca najniebezpieczniejszych przestępców. "W mojej opinii ta ustawa wymaga dopracowania" - powiedział adwokat.(PAP)

Czytaj także:

Rozprawa ws. Trynkiewicza odroczona do 3 marca

Dyrektor więzienia złożył zażalenie na decyzję sądu o nieizolowaniu Trynkiewicza