Zgodnie z prawem autorskim twórcom i producentom należy się rekompensata za kopiowanie ich utworów przez użytkowników. Właściciel książki czy albumu z muzyką może powielać egzemplarze w ramach użytku osobistego i dzielić się kopiami z rodziną lub przyjaciółmi.

Opłaty reprograficzne, w prasie ostatnio określane jako "podatek od piractwa", uiszczają producenci sprzętu służącego do kopiowania lub jego importerzy, co de facto oznacza, że kosztami obciążeni są nabywcy urządzeń.

W ocenie prawników mechanizm kompensacji nie działa sprawnie, bo wysokość opłat oraz zakres objętych nimi urządzeń i nośników nie odpowiada nowej cyfrowej rzeczywistości.

"Skala eksploatacji w ramach użytku osobistego rośnie, posługujemy się urządzeniami w technice cyfrowej, które dostarczają kopie niewiele różniące się jakością od oryginalnego egzemplarza, bardzo często są one bardziej przyjazne ze względu na to, że łatwiej je przechowywać, łatwiej dotrzeć do właściwego fragmentu, łatwiej skopiować; to zmniejsza zapotrzebowanie na egzemplarze oferowane w handlu" - powiedział PAP prowadzący piątkową konferencję prof. Jan Błeszowski.

Jak zaznaczył, "będący w trudnej sytuacji producent dzieli się tymi trudnościami z twórcą, co ma wyraz w tym, że albo nie płaci w ogóle wynagrodzenia albo płaci znikomą kwotę, tłumacząc twórcy, że zapewnia mu reklamę i obecność na rynku właśnie dzięki temu, że wydaje jego utwory i że mogą one być przedmiotem wykorzystania i zainteresowania".

Prof. Błeszyński podkreślił, że opłatą powinny zostać objęte wszystkie urządzenia umożliwiające kopiowanie, tymczasem nowe urządzenia pojawiające się na rynku jak np. smartfony takim opłatom nie podlegają. Zdaniem prawnika w rozporządzeniu ministra kultury opłatami zostały obciążone urządzenia i nośniki z czasów analogowych, są to przede wszystkim kopiarki, skanery, drukarki, faksy i papier.

"Opłaty są doliczane do ceny. One są skalkulowane tak, aby wysokość tych opłat nie była czynnikiem decydującym przy zakupie urządzenia. Mamy górną granicę 3 proc. ceny urządzenia" - wyjaśniał prawnik.

Prawnicy dodatkowo uspokajali - zwiększenia stawek opłat użytkownik prawdopodobnie nie odczuje, ponieważ ceny urządzeń systematycznie maleją.

W konferencji udział wzięli specjaliści od prawa autorskiego oraz przedstawiciele organizacji zbiorowego zarządzania. Wsparcia finansowego udzieliły cztery organizacje: Stowarzyszenie Autorów ZAiKS, Stowarzyszenie Zbiorowego Zarządzania Prawami Autorskimi Twórców Dzieł Naukowych i Technicznych KOPIPOL, Stowarzyszenie Wydawców REPROPOL oraz Stowarzyszenie Artystów Wykonawców Utworów Muzycznych i Słowno-Muzycznych SAWP.