„Postępowanie zostało zawieszone, ponieważ wnioskodawca nie podał danych oraz adresów następców prawnych Janiny Gołębiewskiej” - powiedział rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Lublinie Artur Ozimek.

Janina Gołębiewska była wnioskodawczynią w pierwszej sprawie o uznanie Korczaka za zmarłego, którą sąd w Lublinie rozstrzygał w 1954 r.

Na ostatniej rozprawie, w październiku ub.r., lubelski sąd zobowiązał Fundację do wskazania następców prawnych Gołębiewskiej, ponieważ przepisy nakazują wezwać do udziału w sprawie uczestników postępowania, w którym zapadło postanowienie o uznaniu za zmarłego. Gołębiewska nie żyje, więc w postępowaniu powinni brać udział jej spadkobiercy. Jak tłumaczył Ozimek, jeśli np. bezpośredni spadkobiercy nie żyją, to mogą mieć potomków, którzy po nich dziedziczą. „Ten krąg ewentualnych spadkobierców w tego typu sprawach dotyczących zgonów, które nastąpiły dawno, bywa bardzo szeroki” - dodał.

Postępowanie może być wznowione, gdy spadkobiercy zostaną wskazani. Decyzja sądu o zawieszeniu jest jeszcze nieprawomocna, przysługuje na nią zażalenie do sądu okręgowego.

Dokładna data śmierci Janusza Korczaka nie jest znana. Wiadomo, że wyprowadzono go razem z dziećmi z domu dziecka 5 lub 6 sierpnia 1942 r., zapędzono do wagonów i wywieziono ich do hitlerowskiego obozu zagłady Treblinka.

Fundacja Nowoczesna Polska domaga się stwierdzenia zgonu Korczaka w dniu 6 sierpnia 1942 r. Fundacja prowadzi bibliotekę internetową „Wolne lektury” gdzie zamieszcza utwory, dla których minął już okres ochrony praw autorskich. Taka ochrona, zgodnie obowiązującym prawem mija po 70 latach liczonych od końca roku, w którym zmarł autor.

W sprawie śmierci Korczaka obowiązuje obecnie postanowienie Sądu Powiatowego w Lublinie z 30 listopada 1954 r., który nie ustalił daty jego śmierci, ale uznał go za zmarłego z dniem 9 maja 1946 r. Datę tę - rok od zakończenia II wojny światowej – ówczesne sądy wyznaczały jako datę uznania danej osoby za zmarłą, jeśli nie dało się ustalić dokładnej daty śmierci osoby podczas wojny. W konsekwencji tego postanowienia termin wygaśnięcia majątkowych praw autorskich do utworów Korczaka to koniec 2016 r.

W przypadku stwierdzenia przez sąd daty śmierci Korczaka w sierpniu 1942 r. dzieła Korczaka nie byłyby już objęte ochroną praw autorskich i od stycznia 2013 r. możliwe byłoby ich udostępnianie w domenie publicznej oraz swobodne wykorzystywanie.

Sąd w 1954 r. stwierdził, że nie ma żadnych ustawowych spadkobierców Korczaka, bo wszyscy zginęli w Holokauście. W związku z tym spadkobiercą praw autorskich do jego dzieł zostało państwo polskie i nadal jest ich właścicielem. W 2010 r. prawa te nieodpłatnie przekazano Instytutowi Książki, który jest instytucją państwową.

W grudniu ub.r. Biblioteka Narodowa udostępniła cyfrowe wersje niemal wszystkich książek Janusza Korczaka m.in. jego najsłynniejsze dzieła - "Król Maciuś Pierwszy" i "Król Maciuś na wyspie bezludnej". Z udostępnionych książek korzystać mogą za darmo w ramach Otwartej Licencji Edukacyjnej instytucje oświaty, szkoły wyższe, organizacje pozarządowe i prowadzące działalność edukacyjną lub naukową, instytucje kultury. W oparciu o zasady licencji możliwe jest nieodpłatne rozpowszechnianie i udostępnianie utworów w postaci elektronicznej lub przez odczyty czy wyświetlenia, a w pewnym zakresie także drukowanie książek w celach edukacyjnych i naukowych.

W związku z ograniczeniami wynikającymi z zawartych już licencyjnych umów wydawniczych, kilka pozostałych książek ma być udostępnionych w roku 2013 - chodzi o utwory: "Kajtuś Czarodziej", "Bankructwo małego Dżeka", "Prawidła życia" oraz "Józki, Jaśki i Franki".