Czytaj: Sejm uchwalił budżet na 2017 r. - czy legalnie?>>

"Kancelaria Sejmu przekazała nagrania prokuraturze i policji. Czekamy na zgodę na ich opublikowanie. Mamy nadzieję, że nastąpi do bez zbędnej zwłoki" - zaznaczył Grzegrzółka.

Dodał, że to w jakiej formie nagrania będą opublikowane "to kwestia techniczna". "Najlepszym rozwiązaniem jest zawsze publikowanie takich nagrań w sieci. Strony sejmowe są w takich sprawach dostępne" - powiedział. Jak wyjaśnił, na Sali Kolumnowej były trzy kamery. (PAP)