"Poseł Dunin będzie w zespole jako przedstawiciel wnioskodawców, bo najlepiej może o projekcie mówić. Ze strony konserwatywnej poseł Achinger, a czuwać nad tym będzie nasz klubowy prawnik poseł Kozdroń" - powiedziała Kidawa-Błońska.

W jej opinii, "ta trójka w bardzo dobry sposób uzyska jeden projekt". Wiceprzewodnicząca klubu PO podkreśliła, że problem tkwi w definicji związku partnerskiego. "Sądzę, że jedną wspólną definicję koledzy są w stanie wypracować" - dodała.

Pytana do kiedy zespół ma pracować, Kidawa-Błońska przypomniała, że premier Donald Tusk mówił iż "chciałby, by to było do 15 marca". "Mam nadzieję, że damy radę. Jakiś termin należy postawić, im krótszy tym lepszy, tym intensywniejsze prace" - powiedziała posłanka PO.

W związku ze sporem wokół kwestii związków partnerskich premier spotkał się w ubiegłym tygodniu z klubem PO, a także osobno z grupą konserwatywnych posłów Platformy. Po tych spotkaniach szef PO stwierdził, że widzi realną szansę na przygotowanie w Platformie jednego umiarkowanego projektu o związkach partnerskich.

Według Tuska Platforma będzie pracować nad projektem, który "uwzględnia różne poglądy" i ma być "umiarkowany".

Dunin, autor projektu PO w związków partnerskich, który został przed kilkoma tygodniami odrzucony przez Sejm również głosami części posłów PO, mówił w ubiegłym tygodniu PAP, że do swojego projektu zdecydował się wprowadzić jedną zmianę, czyli wykreślić zapis, który umożliwiałby rejestrowanie związków partnerskich w urzędzie stanu cywilnego.

Z kolei partyjni konserwatyści proponują, aby Sejm przyjął ustawę o "wspólnym pożyciu" - gwarantowałaby ona m.in. dostęp do informacji o stanie zdrowia partnera, prawo do jego pochowania, dziedziczenia po nim i do odmowy składania zeznań w jego sprawie. Projekt definiuje "wspólne pożycie" jako "trwałe utrzymywanie pomiędzy dwoma osobami, które nie są związane węzłem małżeńskim, więzi fizycznych, emocjonalnych i gospodarczych".