"Środki z tego podatku, tzw. podatku bankowego, nie będą szły do budżetu państwa, tylko do Bankowego Funduszu Gwarancyjnego" - zapewnił minister. Dodał, że będą one służyły ewentualnemu dokapitalizowaniu banków w sytuacji kryzysu.
Premier Donald Tusk pod koniec stycznia zapowiadał, że jeśli rząd zdecyduje się wprowadzić podatek bankowy, to wpływy z niego będą skierowane do specjalnego funduszu w Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, a nie do budżetu państwa. Jednocześnie premier zaznaczył, że jest mało prawdopodobne, by podatek ten wszedł w życie jeszcze w 2011 r.
Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak mówił w styczniu, że biorąc pod uwagę całokształt sytuacji na rynku finansowym, nie ma potrzeby wprowadzania podatku bankowego, gdyż istnieje Bankowy Fundusz Gwarancyjny.(PAP)