Jak poinformowała w poniedziałek wicedyrektor Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Łodzi Dorota Witek, w połowie sierpnia ogłoszone zostaną ostateczne wyniki naboru uzupełniającego, który właśnie zakończył się w miejskich przedszkolach.
Witek zaznaczyła, że wolnych miejsc może przybyć, ponieważ dyrektorzy czekają jeszcze do 4 sierpnia na ostateczne potwierdzenia podań złożonych przez rodziców. „Zachęcamy nie tylko rodziców trzylatków, ale i samodzielnych 2,5-latków do zainteresowania się ofertą przedszkoli. Chętnie przyjmiemy pod opiekę także młodsze dzieci” – dodała.
W bieżącym roku szkolnym w Łodzi wychowaniem przedszkolnym objętych będzie 82 proc. trzylatków. W naborze dodatkowym zabrakło miejsc dla 76 dzieci, których rodzicom zależało na umieszczeniu pociech w konkretnej placówce. Zdaniem Witek, bez trudu znajdą oni miejsce w innej placówce na terenie swojej dzielnicy.
Tak dużą liczbę wolnych miejsc w miejskich przedszkolach urzędnicy z Wydziału Edukacji UMŁ tłumaczą zmianami demograficznymi. Brak kolejek do przedszkoli można zaobserwować zwłaszcza na osiedlach, gdzie zamieszkuje dużo osób w starszym wieku.
Takim właśnie miejscem jest dzielnica Śródmieście, gdzie znajduje się przedszkole nr 52, w którym pozostało jeszcze 11 wolnych miejsc. Jego dyrektor Barbara Maślanka nie obawia się braku podopiecznych, ponieważ już teraz wolnymi miejscami interesują się rodzice 2,5-latków, zwłaszcza tych, których starsze rodzeństwo już uczęszcza do tej placówki.
O miejsca z wolnej puli będzie można ubiegać się dopiero od 1 września. Jak zaznaczyła Witek, system elektronicznej rekrutacji będzie już wówczas nieczynny, dlatego rodzice muszą załatwiać formalności bezpośrednio w wybranej placówce.
Z danych Wydziału Edukacji wynika, że w Łodzi mieszka ok. 22 tys. dzieci w wieku przedszkolnym. Miasto zapewnia im ponad 18 tys. miejsc w przedszkolach i oddziałach przedszkolnych. (PAP)

Polecamy: Samorządy same ustalają dodatkowe kryteria rekrutacji do przedszkoli