W czwartek z zespołem redakcyjnym "Naszego elementarza" spotkali się premier Donald Tusk i minister edukacji narodowej Joanna Kluzik-Rostkowska. "W trakcie wizyty w redakcji szef rządu podziękował wszystkim zaangażowanym w przygotowanie darmowego podręcznika i dopingował ich do dalszej pracy" - podał MEN.
"45 700 to liczba osób, które w trakcie konsultacji społecznych trzeciej części "Naszego elementarza" obejrzało przedostatnią odsłonę darmowego podręcznika dla pierwszoklasistów. 143 osoby zdecydowały podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami" - poinformowała w czwartek  rzeczniczka MEN Joanna Dębek. Z trzeciej części podręcznika, która jest jedną z czterech przygotowywanych przez resort edukacji, przyszli pierwszoklasiści będą korzystać od marca 2015 r.
"Decyzją autorek wiele z przesłanych opinii, które są obecnie analizowane, zostanie uwzględnionych w ostatecznej wersji książki" - zapewniła rzeczniczka MEN. Dodała, że szczególnie cenne okazały się te uwagi, które pozwolą usunąć drobne błędy.

Zgłoszono 1120 opinii do drugiej części "Naszego elementarza">>

"Pojawiły się np. sugestie, co do zmiany zdjęcia, użycia innego sformułowania w zdaniu, czy przeredagowania treści polecenia. Do takich należą m.in. uwagi, że ptak wilga na zdjęciu w podręczniku jest innego gatunku niż te występujące w Polsce albo że godziny lepiej byłoby pokazywać na zegarze tradycyjnym, a nie elektronicznym. Przy okazji obrazka jaskółek siedzących na drucie elektrycznym zasugerowano, że można uczulić dzieci na niebezpieczeństwo dotykania elektryczności" - wymieniała Dębek.
Wiele opinii, które wpłynęły do MEN w trakcie konsultacji pochodziły od środowisk związanych z ochroną praw zwierząt. Autorzy podręcznika podkreślają, że ich intencją jest uwrażliwienie dzieci na zwierzęta i naturę; temu ma służyć pokazywanie kącika przyrodniczo-badawczego w sali lekcyjnej, zapoznawanie z różnymi gatunkami zwierząt, zarówno tych, które żyją w otoczeniu człowieka, jak również w ich naturalnym środowisku - zaznaczyła rzeczniczka MEN.

Rodzice protestują przeciwko usuwaniu Bożego Narodzenia z rządowego elementarza>>

Dodała też, że część przysyłanych do MEN e-maili zawierała wyłącznie pytania o dystrybucję podręcznika, jego wymiary, dostępność w księgarniach, czy też termin publikacji ostatniej części.
MEN podkreśla, że trzecia część podręcznika - adekwatnie do rozwijających się możliwości ucznia - jest "dojrzalsza" od poprzednich. Pojawiają się w niej dłuższe utwory literackie i wiersze. "Znajdziemy tu tak znanych autorów jak np. Wanda Chotomska. W wersji multimedialnej będą dostępne z kolei utwory audio w interpretacjach znanych polskich artystów. Poza tymi nowościami podręcznik konsekwentnie bazuje na znanych już z wcześniejszych części bohaterach i na swoim stylu graficznym" - dodała Dębek.
Konsultacje społeczne, dzięki którym każdy mógł podzielić się swoimi spostrzeżeniami o trzeciej części "Naszego elementarza", odbywały w dniach 7-20 sierpnia. Podobnym konsultacjom poddano pierwszą i drugą część rządowego podręcznika. Ostatnia, czwarta część elementarza zostanie opublikowana na stronie www.naszelementarz.men.gov.pl jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego.
"Nasz elementarz" ma trafić do rąk uczniów I klas szkół podstawowych 1 września tego roku. Jego główną autorką jest Maria Lorek, która w swoim dorobku ma kilkadziesiąt publikacji i podręczników dla dzieci. Uczniowie dostaną go bezpłatnie - będzie on własnością szkoły wypożyczaną uczniom. Ma służyć trzem rocznikom uczniów. W roku 2015 r. podręczniki bezpłatne, przygotowane na zlecenie MEN, trafią do uczniów klas II, a w 2016 r. - uczniów klas III. (PAP)

Premier podziękował wydawcom rządowego podręcznika>>