Jak donosi "Gazeta Wyborcza", na pomysł przedszkola dla dzieci ministerialnych urzędników wpadło Ministerstwo Pracy.
"Ministerstwo Gospodarki zadeklarowało, że mogłoby zrobić je u siebie" – mówi rzecznik resortu pracy Janusz Sejmej.
W PSL przyznają, że Pawlak próbuje kreować się na społeczną twarz rządu, licząc, że zmieni się wizerunek PSL. (PAP)

tpo/