Rok szkolny 2012/2013 jest pierwszym rokiem reformy edukacji w szkołach ponadgimnazjalnych, w tym także szkolnictwa zawodowego. Reforma ta ma na celu ułatwienie zdobywania wykształcenia zawodowego, a także przekwalifikowania. Uczniowie mają zdobywać konkretne kwalifikacje wymagane w konkretnych zawodach lub do wykonywania konkretnych prac.
Pierwszymi egzaminami zdawanymi w poniedziałek przez uczniów i uczestników kwalifikacyjnych kursów zawodowych były: egzamin z kwalifikacji "świadczenie usług pocztowych, finansowych i kurierskich oraz w zakresie obrotu towarowego" - zdawało go 236 osób - oraz egzamin z kwalifikacji "wykonywanie robót związanych z budową i remontem sieci komunalnych" - 65 osób.
Wizytująca w poniedziałek województwo śląskie minister edukacji Krystyna Szumilas powiedziała, że jest to dzień historyczny dla szkolnictwa zawodowego. "Dlaczego to jest tak ważny moment? Otóż reforma kształcenia zawodowego ma dwa podstawowe założenia: lepiej przygotować młodzież do potrzeb rynku pracy, a z drugiej strony uelastycznić system kształcenia zawodowego, tak aby łatwiej było dorosłym w przyszłości zdobywać dodatkowe kwalifikacje potrzebne na zmieniającym się rynku pracy" - mówiła Szumilas podczas zorganizowanej w Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Jaworznie konferencji prasowej.
W poniedziałek odbyła się pisemna część egzaminu, we wtorek rozpocznie się część praktyczna. "Do tej pory egzaminy z niektórych zawodów mogły odbywać się tylko i wyłącznie w formie pisemnej, a więc w części teoretycznej; nowa formuła egzaminów zawodowych, egzaminów kwalifikacyjnych przewiduje, że każdy młody człowiek, który będzie chciał uzyskać świadectwo kwalifikacyjne, będzie musiał, oprócz części teoretycznej, zdawać część praktyczną" - powiedziała Szumilas.
"Chcemy podnieść jakość egzaminów zawodowych, dlatego też ta część praktyczna egzaminu zawodowego może być organizowana przez pracodawców na terenie zakładów pracy, ale musi się to odbywać zgodnie ze standardami określonymi przez ministra edukacji narodowej, a więc egzaminatorzy, którzy są wyznaczani przez te zakłady pracy, muszą mieć kwalifikacje i przeszkolenie zgodne ze standardami ministra edukacji; również stanowiska egzaminacyjne muszą być przygotowane zgodnie z tymi standardami" - tłumaczyła Szumilas.
Najistotniejszą zmianą wynikającą z reformy w szkolnictwie zawodowym jest odejście od kształcenia w konkretnym zawodzie na rzecz takiego nauczania, by w jego wyniku uczeń zdobywał kwalifikacje konieczne do wykonywania danego zawodu (jedna, dwie lub trzy - ich liczba jest zależna od złożoności zawodu). Zdobycie każdej kwalifikacji zostanie potwierdzone egzaminem i w rezultacie złoży się na konkretne uprawnienia zawodowe. Po zdobyciu wszystkich kwalifikacji wymaganych w danym zawodzie uczeń dostanie dyplom to potwierdzający.
Od 1 września ubiegłego roku kształcenie w szkołach zawodowych odbywa się w 200 zawodach (łącznie 252 kwalifikacje). Egzaminy na poszczególne kwalifikacje nie będą przeprowadzane po zakończeniu nauki w szkole, tak jak wcześniej przeprowadzany był egzamin zawodowy, lecz na różnych etapach nauki. Według MEN czas potrzebny na naukę do zdobycia jednej kwalifikacji to około ośmiu miesięcy. (PAP)