Jak dodała, budki, które zostaną zamontowane w najbliższym czasie, dają dużą szanse na osiedlenie się ptasich rodzin jeszcze w tym roku. Podkreśliła, że "głównym celem tego przedsięwzięcia jest przeciwdziałanie spadkowi populacji jerzyka zwyczajnego w Tarnobrzegu".

"Z roku na rok Jerzyków jest mniej przede wszystkim z powodu prac termomodernizacyjnych budynków mieszkalnych. Bardzo często podczas prowadzonych remontów zostają zasłonięte otwory i szczeliny w stropodachach, które są potencjalnymi siedliskami jerzyków" – dodała Domka.

Zdaniem ornitologa dr. Mariana Stója, przedsięwzięcie samorządu Tarnobrzegu ma sens i powinno przynieść pozytywny skutek. Dodał jednocześnie, że budki należy powiesić jak najszybciej, bo jerzyki już wróciły z zimowania w południowej Afryce.

"Budki nie mogą też być zwrócone w kierunku południowym; obawiając się przegrzania ptaki unikają takich siedlisk. Najlepiej zamontować je od strony zachodniej lub wschodniej. Wskazane jest też, żeby wisiały wysoko, np. pod samym dachem; wtedy ptaki czują się bezpiecznie" – podkreślił dr Stój.

Budowa i montaż budek będzie kosztowała blisko 10 tys. zł, z czego ponad 40 proc. zostanie dofinansowane przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Rzeszowie.

Jerzyki zwyczajne są gatunkiem, który pierwotnie zamieszkiwał tereny górskie; gniazdował na skałach lub w koronach wysokich drzew. Jednak część tych ptaków zaadaptowała się do życia w miastach i od lat bezproblemowo towarzyszy ludziom. Zamieszkują Europę, sporą cześć Azji oraz północna Afrykę. Należą do ptaków średniej wielkości. W Polsce oprócz miast najczęściej można go spotkać na Mazurach; polega ścisłej ochronie.(PAP)