Ten punkt obrad rządu brzmi "Projekt informacji Rady Ministrów dla Sejmu o skutkach obowiązywania ustawy z dnia 16 września 2011 r. o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego wraz z propozycjami zmian". Jego wnioskodawcą jest prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Z wcześniej publikowanych stanowisk UOKiK wynika, że ustawa deweloperska zwiększyła bezpieczeństwo kupujących mieszkania na rynku pierwotnym. Jednak - zdaniem urzędu - potrzebna jest modyfikacja przepisów, w tym m.in. doprecyzowanie informacji, które deweloper musi zamieścić w prospekcie o inwestycji.

Głównym celem ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego (tzw. ustawy deweloperskiej) było - wskazywał UOKiK - ograniczenie ryzyka ponoszonego przez kupujących mieszkanie lub dom z pierwszej ręki.

"Podstawowy cel regulacji został osiągnięty i poziom ochrony nabywców wzrósł. Potwierdza to również spadek liczby skarg na deweloperów napływających do UOKiK (...). Kolejną pozytywną zmianą jest m.in. wzrost liczby inwestycji, które nie są finansowane w całości z pieniędzy nabywców" - wskazywał Urząd na początku kwietnia.

Zdaniem UOKiK potrzebna jest jednak modyfikacja przepisów, by lepiej chronić konsumentów i zabezpieczać interesy przedsiębiorców. Urząd zwraca uwagę na konieczność uregulowania kwestii dotyczącej umowy rezerwacyjnej. Jest ona zawierana między deweloperem i kupującym nieruchomość, a dotyczy wyłączenia lokalu ze sprzedaży na określony czas. Dla części banków jest ona wystarczającym dokumentem do rozpatrzenia wniosku konsumenta o kredyt. W ocenie UOKiK konieczne jest zdefiniowanie tego rodzaju kontraktów i wprowadzenie ich do ustawy deweloperskiej.

Zdaniem Urzędu należy też doprecyzować informacje, które deweloper musi zamieścić w prospekcie informacyjnym. Dotyczy to m.in. obowiązku informowania konsumentów o planowanych inwestycjach w promieniu kilometra od nieruchomości. "Proponowana zmiana miałaby polegać na doprecyzowaniu katalogu dokumentów, które mają być źródłem informacji przekazywanych w prospekcie" - podkreślił UOKiK.

 

Urząd zauważył też, że klient powinien mieć prawo odmówić odbioru nieruchomości w przypadku, gdy inwestycja ma istotne wady. Jego zdaniem powinno być również możliwe wstrzymanie odbioru do czasu usunięcia usterek przez dewelopera.

Po roku obowiązywania ustawy UOKiK przeprowadził kontrolę firm świadczących usługi deweloperskie. Badanie trwało od kwietnia do grudnia 2013 r. Urząd przeanalizował ponad tysiąc wzorców umów sprzedaży mieszkania lub domu na rynku pierwotnym, ponad 500 prospektów informacyjnych oraz 1239 zawartych kontraktów.

Z analizy UOKiK wynika, że deweloperzy nie umieszczali w prospektach informacyjnych harmonogramu prac budowlanych oraz informacji o prawie do odstąpienia od umowy kupna mieszkania. 75 firm z 93 zbadanych przez Urząd unikało odpowiedzialności za nieterminowe oddanie lokalu, zmianę jego powierzchni, wady w wykonaniu czy wprowadzenie zmian w projekcie. Ponadto deweloperzy uniemożliwiali odstąpienie od umowy w przypadku zmiany ceny mieszkania, nakładali na klienta nieuzasadnione obowiązki np. ubezpieczenia czy wykończenia lokalu.

Ustawa deweloperska miała również zwiększyć bezpieczeństwo klientów poprzez wprowadzenie obowiązku posiadania przez deweloperów rachunków powierniczych dla swoich inwestycji. Chodzi o rachunki powiernicze otwarte lub zamknięte. W pierwszym przypadku klient w miarę postępu budowy lokalu wpłaca - określone z góry w umowie - transze na rachunek powierniczy. Potem bank wypłaca z niego deweloperowi pieniądze po stwierdzeniu, że dany etap budowy został zakończony. Drugie rozwiązanie zakłada, że bank przelewa wszystkie pieniądze deweloperowi w momencie, gdy kupujący staje się właścicielem mieszkania. (PAP)