Dzięki tym pieniądzom albo przyłączą się do miejskiej sieci cieplnej, albo zaczną korzystać z gazu lub też wymienią stare piece na nowe - poinformował Kamil Sznel z biura prasowego prezydenta Suwałk.

"Dzięki temu jakość powietrza w okresie grzewczym na pewno ulegnie znacznej poprawie" – ocenia cytowany w komunikacie prasowym prezydent Suwałk Czesław Renkiewicz.

To druga edycja takie programu w Suwałkach. O wsparcie starało się 114 podmiotów. Dotacje dostanie 98 z nich. Liczbę tę porównano do jednej dużej ulicy w mieście.

Najwięcej osób - ponad połowa - dzięki przyznanym dotacjom podłączy swoje domy do sieci gazowej. Władze Suwałk zastrzegają, że może się to zmienić i będzie zależało od stopnia gazyfikacji miasta. Dwie wspólnoty mieszkaniowe i 9 właścicieli domów chce się podłączyć do miejskiej sieci ciepłowniczej. W 35 domach stare piece zastąpią nowe, proekologiczne.

Pierwotnie na program było przeznaczonych 200 tys. zł, ale kwotę zwiększono o 108 tys. Decyzję w tej sprawie muszą jeszcze podjąć radni. "To pozwoli na udzielenie dotacji wszystkim wnioskującym w tej edycji. Również tym trzydziestu pięciu osobom, które ubiegały się o dofinansowanie wymiany ogrzewania ze starego na nowe" - poinformował Kamil Sznel.

Władze Suwałk zapowiadają, że w następnych latach na dotacje będą mogli liczyć ci mieszkańcy, którzy będą chcieli podłączyć swoje domy do miejskiej sieci ciepłowniczej lub gazowej.

W 2016 r. z dotacji na wymianę ogrzewania skorzystało 45 podmiotów, dwa zrezygnowały. Wydano na ten cel ponad 150 tys. zł.(PAP)