Rzecznik olsztyńskiej dyrekcji Lasów Państwowych Adam Pietrzak powiedział PAP, że inwentaryzację odwołano z powodu niekorzystnych warunków atmosferycznych. Od kilkunastu dni w regionie nie spadł śnieg i panują dodatnie temperatury.

"Nowy termin liczenia wilków i rysi uzależniamy od zmiany pogody. Jeśli do końca zimy nie będzie więcej śniegu, to inwentaryzacja odbędzie się dopiero za rok" - wyjaśnił Pietrzak.

Inwentaryzacje służą dokładnemu szacowaniu zmian liczebności drapieżników i zajmowanych przez nie terytoriów. Mają pomóc w skuteczniejszej ochronie korytarzy ekologicznych i tworzeniu planów łowieckich saren i jeleni, na które polują duże drapieżniki.

W tegorocznej akcji miało uczestniczyć ponad 400 leśników i członków kół łowieckich, którzy zamierzali tropić wilki i rysie na terenie 25 nadleśnictw, obejmujących kilkaset tys. hektarów. W poprzednich latach podobne akcje były prowadzone dwukrotnie.

Ocenia się, że w lasach woj. warmińsko-mazurskiego żyją co najmniej cztery rysie i 100 wilków w 20 watahach. Najwięcej tych drapieżników bytuje w Puszczy Napiwodzko-Ramuckiej i Piskiej.(PAP)