Jak poinformowała rzeczniczka prasowa GDDKiA w Rzeszowie Joanna Rarus, podpisana umowa jest pierwszą w kraju, która realizowana będzie przy wsparciu nowego budżetu UE na lata 2014-2020.

„Odcinek S19 budowany będzie systemem +optymalizuj-projektuj-buduj+. To znaczy, że wykonawca będzie miał już gotową część dokumentacji i będzie mógł wprowadzać do niej pewne zmiany, np. proponować nowe technologie czy rozwiązania. Warunkiem jest jednak zachowanie parametrów technicznych i jakościowych drogi” - dodała.

Nowy odcinek będzie stanowił kolejną część tzw. autostradowej obwodnicy Rzeszowa. Pozwoli m.in. na odsunięcie ruchu tirów od obszarów zabudowanych i centrum miasta, dzięki temu zwiększy się bezpieczeństwo na lokalnych drogach.

Rarus podkreśliła, że kierowcy, którzy będą podróżować z północy na południe i z zachodu na południe, korzystając z nowego odcinka ominą centrum Rzeszowa. „Nowa droga przyczyni się również do ograniczenia emisji spalin i hałasu” - zaznaczyła.

Odcinek drogi ekspresowej S19 od węzła Świlcza do węzła Rzeszów Południe (Kielanówka) będzie miał długość 6,3 km. Będzie uzupełnieniem wykonanego już fragmentu S19 Rzeszów Zachód - węzeł Świlcza, który w grudniu ub.r. przekazano do użytku. Konsorcjum, które wygrało przetarg na jego budowę ma 34 miesiące na zrealizowanie inwestycji - w tym 14 miesięcy na zaprojektowanie i 20 miesięcy na budowę (z wyłączeniem tygodni zimowych).

Inwestycja obejmie wykonanie m.in. drogi dwujezdniowej, z czterema pasami ruchu, a także budowę węzła Rzeszów Południe oraz dróg dojazdowych.
Droga ekspresowa S19 ma stać się główną trasą komunikacyjną na kierunku północ - południe we wschodniej części kraju. Ma przebiegać od przejścia z Białorusią w Kuźnicy do granicy ze Słowacją w Barwinku. (PAP)