Dyrektor Departamentu Dialogu Społecznego i Stosunków Pracy Konfederacji Lewiatan Grzegorz Baczewski zwrócił uwagę, że największą barierą rozwoju - szczególnie dla małych przedsiębiorstw - jest zbyt skomplikowane i sztywne prawo pracy. Konfederacja proponuje trzy zmiany: uproszczenie, uelastycznienie oraz zmniejszenie zbędnych obciążeń przy zatrudnianiu pracowników.
Lewiatan proponuje wprowadzenie jednolitego kontraktu pracy, który - jak mówi Baczewski - będzie elastyczny na początku. Baczewski tłumaczy, że tym samym będzie on zachęcał do zatrudnienia tych, którzy wchodzą na rynek pracy. W dłuższej perspektywie kontrakt zapewniałby wzrost uprawnień proporcjonalny do stażu pracy. Uprawnienia dotyczyłyby takich kwestii jak: okres wypowiedzenia, uzasadnienie wypowiedzenia, czy konsultacja związkowa wypowiedzenia. 
Aby ograniczyć dodatkowe obciążenia Lewiatan chciałby przejścia z epoki papierowej do cyfrowej w kontekście gromadzenia dokumentacji pracowniczej. "W tej chwili pracodawcy mają obowiązek prowadzenia takiej dokumentacji, w przypadku niektórych dokumentów, nawet przez 50 lat" - zauważył Baczewski. Zwrócił uwagę, że przy dużej rotacji zatrudnienia dokumentacja rośnie do tego stopnia, że niektóre firmy muszą wynajmować magazyny w celu ich przechowywania. 
Przemysław Pruszyński, ekspert Konfederacji, mówił, że "przez ostatnie lata działo się trochę dobrego w podatkach". Zauważył, że udało się zlikwidować kilka z nich, ale wciąż pojawiają się nowe. Największym pozostaje nadal termin zwrotu VAT. "W tej chwili, jeżeli organ podatkowy weryfikuje zasadność zwrotu podatku VAT, przykładowo na kwotę 100 tys. zł. i kwestionuje fakturę o wysokości tysiąca złotych, wstrzymuje na kilka miesięcy podatnikowi zwrot całych 100 tys. zł." - tłumaczył Pruszyński. Lewiatan proponuje, aby zwrot VAT był wstrzymywany, ale tylko na kwestionowaną fakturę. "Wstrzymanie tak dużej kwoty powoduje problem z płynnością finansową" - dodał Pruszyński. 
Doradca Zarządu Lewiatana Jeremi Mordasewicz zwrócił uwagę na pozostałe bariery dla rozwoju przedsiębiorstw. Wśród nich wymienił m.in. dochodzenie należności, które należałoby rozwiązać, skracając postępowania sądowe i egzekucje komornicze. Wspomniał także o konieczności wdrożenia Kodeksu Urbanistyczno-Budowlanego, który kompleksowo obejmowałby wszystkie etapy lokalizacji i realizacji inwestycji. 
Innymi barierami dla rozwoju deklarowanymi przez przedsiębiorstwa są: niedopasowanie systemu edukacji do bieżących potrzeb gospodarki, utrudniony dostęp do rynku usług publicznych, utrudnienia w wykorzystaniu funduszy europejskich, stan polskiej energetyki. 
Prezydent Konfederacji Lewiatan Henryka Bochniarz wyraziła obawę, że przy obecnych zapowiedziach rządu wszystkie bariery będą się powiększać. "Nie da się ukryć, że jesteśmy bardzo zaniepokojeni tym, co się dzieje" - powiedziała Bochniarz. "Sami zadajemy sobie pytanie, kto odpowiada za politykę gospodarczą, bo dostajemy sprzeczne sygnały" - oceniła. Dodała, że brak stabilności i przewidywalności to "z punktu widzenia biznesu najgorsze co może być". 
Jak mówiła Bochniarz, innym niepokojącym zjawiskiem jest "karuzela personalna, która się toczy". "Martwi nas bardzo giełda, która jest w kiepskiej sytuacji i nie wiadomo, kto będzie nowym prezesem" - podkreśliła. Jak tłumaczyła, giełda jest wskaźnikiem stabilności gospodarczej dla rynków zewnętrznych. 
Bochniarz zwróciła uwagę, że obecnie "rewizja budżetu na 2015 i przewidywane zwiększenie deficytu na 2016 muszą nas niepokoić". "Oznacza to, że zwiększą się koszty finansowania i znowu wpadniemy w procedurę nadmiernego deficytu, z której ledwo nam się udało wyjść" - podsumowała prezydent Konfederacji Lewiatan. 
Czarna Lista Barier 2015 została zaprojektowana w formie interaktywnej strony, gdzie na bieżąco będzie można zgłaszać kolejne bariery.