Głównym jej zadaniem będzie odstraszanie ptaków i innych zwierząt z rejonu pasa startowego oraz płyty odlotów - wyjaśnia rzeczniczka Kraków Airport Urszula Podraza.

"Zadra" dopiero zaczyna służbę na podkrakowskim lotnisku. Czeka ją teraz specjalne szkolenie i oswajanie się z nietypowymi warunkami pracy. "Przede wszystkim musi się przyzwyczaić do dźwięku startujących i lądujących maszyn" - tłumaczy Podraza.

Wyżeł to nie pierwsze zwierzę "zatrudnione" na lotnisku Kraków-Balice. Od kilku lat dwóch sokolników używa bowiem dwunastu wyszkolonych jastrzębi i rarogów do płoszenia dzikiego ptactwa, które mogłoby zagrozić startującym i lądującym samolotom – przypomina dziennik. (PAP)