50 nowych domów ma powstać na osiedlu Har Homa, a 28 na osiedlu Ramot na północno-wschodnich peryferiach miasta.

AFP zwraca uwagę, że decyzję ogłoszono w dniu, w którym armia w ramach retorsji zburzyła w Jerozolimie Wschodniej dom domniemanego sprawcy zamachu, do którego doszło we wtorek. W synagodze w zachodniej Jerozolimie zginęło wówczas pięć osób, a siedem zostało rannych. Do dokonania ataku przyznały się Brygady Abu Alego Mustafy, zbrojne ramię Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny.

Plan budowy następnych żydowskich domów na spornym terytorium zaakceptowano ponadto w okresie, w którym nasilające się od miesięcy napięcia między Palestyńczykami a Żydami przekładają się na niemal codzienne starcia z policją - komentuje francuska agencja.

Przypomina też, że budowa żydowskich osiedli w tej części miasta jest jednym z głównych powodów, dla których próby osiągnięcia porozumienia pokojowego między stronami konfliktu spełzają na niczym.

W październiku Izrael ogłosił przyspieszenie planów budowy tysiąca dodatkowych mieszkań w Jerozolimie Wschodniej, co utrudnia i tak już napięte stosunki z Palestyńczykami.

Ponad 200 tys. Żydów i tyle samo Palestyńczyków mieszka w tej części miasta, która zgodnie z żądaniami strony palestyńskiej miałaby stać się stolicą nowego państwa rozciągającego się na terytorium Zachodniego Brzegu i w Strefie Gazy.

Izrael odrzuca kategorycznie palestyńskie aspiracje do ustanowienia w Jerozolimie Wschodniej stolicy przyszłego państwa palestyńskiego.

W ostatnich tygodniach napięcie między Izraelczykami a Palestyńczykami poważnie wzrosło po wojnie w Strefie Gazy i na skutek sporów wokół Wzgórza Świątynnego, na którym znajdują się obiekty czczone zarówno przez Żydów, jak i muzułmanów. (PAP)