Decyzja środowiskowa określa wszystkie środowiskowe aspekty budowy i jest potrzebna do uzyskania pozwolenia na realizację drogi.

Decyzję wydano dla wariantu tzw. najdalszego zachodniego. Dorian Kozłowski z RDOŚ w Białymstoku poinformował PAP, że obwodnica od zachodu ominie miejscowości Dłużniewo, Janowo i Stare Kupiski, a od wschodu: Pęza i Murawy. Powstaną trzy węzły drogowe: Łomża oraz Myszyniec i Białystok, z których będą rozjazdy w stronę województwa warmińsko-mazurskiego i Białegostoku.

Inwestor, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Białymstoku (GDDKiA) czeka teraz na uprawomocnienie się tej decyzji. Odwołania można w ciągu dwóch tygodni składać do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Uwagi można też przedstawiać w ciągu 28 dni od dnia wywieszenia obwieszczenia w tej sprawie.

Rzecznik białostockiej GDDKiA Rafał Malinowski powiedział PAP, że poniedziałkowa decyzja oznacza, że drogowcy mają już decyzje środowiskowe dla całego odcinka przyszłej S61 od Ostrowi Mazowieckiej do Szczuczyna (z wyłączeniem już istniejącej na tej trasie obwodnicy Stawisk).

Malinowski zapowiedział, że do końca 2014 r. zostanie ogłoszony przetarg na przygotowanie koncepcji programowej odcinka Ostrów Mazowiecka - Szczuczyn z łomżyńską obwodnicą włącznie. Koncepcja jest potrzebna do ogłoszenia przetargu na projekt i budowę.

Cały odcinek S61 od Ostrowi Mazowieckiej do Szczuczyna - z wyłączeniem istniejącej obwodnicy Stawisk - ma ok. 90 km w standardzie drogi ekspresowej oraz ok. 22 km w standardzie drogi głównej przyspieszonej oraz głównej (łączniki z drogami krajowymi nr 63 i 64 oraz z drogą wojewódzką).

Malinowski powiedział, że ok. 19 km z prawie 26-km obwodnicy Łomży będzie miało standard drogi ekspresowej. Pozostałe - głównie łączniki - będą miały standard GP - drogi głównej przyspieszonej. Na ekspresówce powstaną po dwa pasy ruchu w każdą stronę, pas awaryjny, pas rozdzielający, ekrany akustyczne.

Malinowski zaznaczył, że nie wiadomo, kiedy obwodnica Łomży będzie budowana i jak będzie finansowana.

Zapewnienia o budowie tej obwodnicy składała m.in. w kwietniu w Białowieży ówczesna wicepremier, minister infrastruktury i rozwoju Elżbieta Bieńkowska, która mówiła, że obwodnica będzie budowana, gdy będą zgromadzone wszystkie potrzebne dokumenty do tej inwestycji.

Budowy obwodnicy domagają się mieszkańcy i władze Łomży. W grudniu 2013 roku społeczny komitet popierający tę inicjatywę przekazał resortowi infrastruktury i rozwoju 10 tys. podpisów mieszkańców opowiadających się za jak najszybszą budową. Chodziło o to, że obwodnica nie znalazła się wtedy w planach inwestycyjnych drogowców na trasie krajowej nr 61, choć była zapowiadana. Nie było decyzji środowiskowej, bo w dokumentach które trafiły do RDOŚ, nie było pełnej inwentaryzacji przyrodniczej dotyczącej tej inwestycji.

Drogowcy złożyli nowy wniosek na dwa warianty. Nie było już trzeciego, tzw. wschodniego wariantu, który miał mieć negatywne oddziaływanie na siedliska roślin chronionych. To na ten wariant brakowało pełnej inwentaryzacji.(PAP)