Aktywiści, wyposażeni w kaski i uprzęże wspinaczkowe, przypięli się do gmachu przyszłej siedziby Rady Europejskiej na wysokości ostatniego piętra - informuje AFP. Ekolodzy rozwiesili transparent, na którym widać wpadający w przepaść samochód z nazwami firm naftowych i energetycznych.
Brukselska policja przybyła na miejsce, ale nie interweniowała. Ci aktywiści "nie robią nic złego" - powiedział jeden z policjantów. Ekolodzy znajdowali się na budynku, gdy około godz. 8.15 na szczyt zaczęły przyjeżdżać pierwsze delegacje krajów unijnych.

Przywódcy państw UE omawiali w czwartek i mają przyjąć w piątek strategiczny plan UE na najbliższe pięć lat, przygotowany przez szefa Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya. Jednym z priorytetów jest unia energetyczna, którą połączono z polityką klimatyczną. (PAP)