Minister Adamczyk spotkał się w poniedziałek w Kamiennej Górze z ministrem transportu Republiki Czeskiej Danem Tokiem. Rozmowy dotyczyły współpracy w zakresie zagadnień infrastruktury drogowej, kolejowej, transportu lotniczego i żeglugi. „Na niemal wszystkie problemy mieliśmy taki sam pogląd i do większości tych spraw mamy podobne podejście” - powiedział na konferencji prasowej czeski minister.

Adamczyk podkreślił, że z perspektywy rozwoju polskiej gospodarki szczególnie istotne stają się dziś szlaki komunikacyjne północ-południe. „Dziś musimy mówić o szlakach transportowych, które otworzą nas na południe. To bardzo ważne, zarówno z punktu widzenia Polski, jak i Czech. Chodzi o rozwój współpracy gospodarczej otwartej na Adriatyk i Bałtyk” - mówił minister. Dodał, że wkrótce zamierza się również spotkać z ministrami transportu Słowacji i Węgier.

Polski i czeski minister omawiali m.in. problemy związane z dokończeniem budowy drogi S3. Chodzi o odcinek z Bolkowa do granicy z Czechami w Lubawce. Trasa ta ma połączyć się po stronie czeskiej z odcinkiem drogi R11, którego budowa również jeszcze nie ruszyła.

„Polska złożyła wniosek do Komisji Europejskiej o dofinansowanie budowy brakującego odcinka S3 w ramach programu CEF "Łącząc Europę". Liczymy, że ta inwestycja co najmniej w połowie zostanie sfinansowana ze środków europejskich, jej koszty to około 1,2 mld zł. Jeżeli otrzymamy finansowanie to fragment tej trasy powstanie do 2021 roku” - powiedział Adamczyk.

Obecnie na Dolnym Śląsku budowany jest fragment trasy S3 łączący Nową Sl (Lubuskie) z Bolkowem. Całość tej inwestycji ma kosztować ponad 3 mld zł, a w całości odcinek powinien być przejezdny w 2018 r.

Trasa S3 łączy wybrzeże Polski z paneuropejskimi korytarzami transportowymi. Prowadzi od zespołu portów morskich Świnoujście-Szczecin, wzdłuż zachodniej granicy kraju, przez ośrodki miejskie Gorzowa Wlkp. i Zielonej Gry, Zagłębie Miedziowe (Głogów, Lubin, Polkowice, Legnica) do południowej granicy z Czechami.(PAP)