"Stabilizacja cen mieszkań trwa. Przez ostatnie 12 miesięcy Indeks Cen Transakcyjnych praktycznie się nie zmienia. Warto zwrócić uwagę na fakt, że na poszczególnych rynkach lokalnych dochodzi do wahań cen w górę lub w dół" - podkreślono w środowej informacji Open Finance i Home Broker.

W ciągu roku średnie transakcyjne ceny mieszkań najbardziej wzrosły w Bydgoszczy (o 8,3 proc.), Poznaniu (o 8,2 proc.), Olsztynie (o 4,4 proc.) i Gdańsku (o 4,2 proc.). Niewielkie spadki wystąpiły w Białymstoku (o 3,7 proc.), Katowicach (o 3,6 proc.) i Warszawie (o 1,3 proc.).

W porównaniu z kwietniem br. transakcyjne ceny lokali w maju najbardziej wzrosły w Krakowie (o 2,5 proc.), Gdańsku i Białymstoku (o 1,9 proc.) oraz Bydgoszczy i Łodzi (o 1,5 proc.), a najbardziej spadły w Olsztynie (o 2,3 proc.) i Katowicach(o 2 proc.).

Analityk Home Broker Marcin Krasoń nie widzi zagrożenia, by "w najbliższych kwartałach miało się wydarzyć coś, co drastycznie wpłynęłoby na ceny nieruchomości". "Widmo wzrostu stóp procentowych zostało póki co oddalone. Aktualnie więcej mówi się o ewentualnej obniżce niż podwyżce. Z drugiej strony popyt na kredyty mieszkaniowe (a co za tym idzie i na mieszkania) jest cały czas ograniczany przez banki, które nie wyrażają nadmiernej chęci do rozkręcania akcji kredytowej" - ocenił. (PAP)