„Wydarzenie to jest po to, by wywierać presję i nacisk na władców tego miasta, żeby szybciej zaczęli zajmować się tym tematem” – powiedział na czwartkowej konferencji prasowej Bzyk, lider zespołu Wu-Hae oraz promotor Nowej Huty, który jest inicjatorem wydarzenia w krakowskiej Rotundzie.

Konferencja prasowa zapowiadająca wydarzenie 12 lutego celowo odbyła się 14 stycznia. Dzień później – 15 stycznia – sejmik województwa małopolskiego ma głosować nad przyjęciem uchwały antysmogowej dla Krakowa. Artyści i działacze antysmogowi zapowiadając w czwartek koncert chcą zaapelować o jednogłośne przyjęcie tej uchwały.

12 lutego na scenie w Rotundzie, oprócz Bzyka, wystąpią Świetliki, Paradygmat, Stonerror, Suzi Wang. Publiczność usłyszy m.in. piosenkę „Smoke on the water” przerobioną na „Smog wisi nad Krakowem”. Telebimy zaś wyświetlą nagrania z wypowiedziami artystów spoza Krakowa: Kazika Staszewskiego, Tymona Tymańskiego, Zaciera, czyli Mirosława Jędrasa - niektórzy artyści zagrożą, że nie będą przyjeżdżać do Krakowa, jeśli smog nie zniknie z miasta. Z ekranów do słuchaczy przemówią też piłkarze Cracovii, Wisły i Hutnika. Nie zabraknie wypowiedzi uczonego, który wyjaśni, w jaki sposób smog zagraża zdrowiu i życiu.

„To będzie szybkie, humorystyczne wydarzenie, nie potrwa dłużej niż dwie godziny. Wieczór poprowadzą Marek Rusinek i Adam Grzanka” – zapowiedział Bzyk, który dwa lata temu, wraz ze Zbigniewem Wodeckim, oraz jazzmanami Antonim Dębskim i Jackiem Korohodą, nagrał teledysk "Pozwólcie nam oddychać" – zwraca w nim uwagę na problem zanieczyszczonego smogu pod Wawelem.

Antysmogowy koncert i pokaz multimedialny 12 lutego współorganizuje Krakowski Alarm Smogowy. Lider Alarmu Smogowego Andrzej Guła wyraził nadzieję, że w piątek sejmik przyjmie uchwałę antysmogową - weszłaby ona w życie w 2019 r. „Uchwała jest restrykcyjna i jest konieczna. Wprowadza całkowity zakaz stosowania węgla i drewna w celu ogrzewania mieszkań. Musimy pogodzić się z tymi restrykcjami, jeżeli chcemy oddychać czystym powietrzem” – powiedział dziennikarzom Guła i podkreślił, że w Małopolsce to niska emisja ze spalania węgla i drewna w domowych paleniskach jest główną przyczyną smogu, a nie spaliny samochodowe. (PAP)