Odcinek autostrady A4 Tarnów-Rzeszów, od węzła Krzyż do węzła Dębica Pustynia, budowany przez firmę Hydrobudowa, nie powstanie - jak planowano - do 6 sierpnia.

"Od momentu rozpoczęcia prac zaistniały okoliczności niezależne od nas jako wykonawcy. Jesteśmy w trakcie rozmów z GDDKiA na temat wydłużenia terminu realizacji inwestycji i jesteśmy przekonani, że osiągniemy porozumienie" - mówi Krzysztof Woch, rzecznik prasowy spółki Hydrobudowa Polska SA.

Niezależne okoliczności to przede wszystkim problemy firmy DSS, która jest w likwidacji. "Pierwotny termin zakończenia kontraktu jest mało prawdopodobny ze względu na duże opóźnienia po stronie wykonawcy" - mówi Urszula Nelken, rzecznik prasowy GDDKiA.

"Faktem jest, że z powodu działań syndyka masy upadłościowej odstąpiono od umowy z Hydrobudową na dostarczenie kruszywa. Jednak również prawdą jest to, że Hydrobudowa nie wywiązywała się ze wszystkich zapisów umowy" - mówi Małgorzata Then, członek zarządu DSS. (PAP)

tpo/