Tombarkiewicz ocenił w rozmowie z dziennikarzami, że podczas wtorkowych, wielogodzinnych rozmów "już było bardzo blisko do podpisania porozumienia", o kompletnie nowej treści.

Jak poinformował, został jeden punkt sporny.
- Chodzi generalnie o to, że panie pielęgniarki, które oprócz sporu zbiorowego, o którym teraz jest tak głośno, z grudnia 2014 roku, razem z pozostałymi czterema związkami zawodowymi mają założony także drugi spór zbiorowy; nie chcą wycofać się z tego drugiego sporu, a to był warunek ze strony dyrekcji - wyjaśnił wiceminister.

- W związku z czym jadę na koleją turę rozmów i mam nadzieję, że już ostatnią - dodał.

Pytany o ewentualne nowe propozycje finansowe, powiedział, że "minister zdrowia nie może przyjść z walizką pieniędzy na takiej zasadzie, że oferujemy nowe pieniądze".
- Możemy powiedzieć, i to już było powiedziane pielęgniarkom i dyrekcji, że od 1 lipca 2016 będą podniesione wyceny części wysokospecjalistycznych procedur. Będzie to sposób na dodatkowe środki, które pozwolą sfinansować to porozumienie - tłumaczył Tombarkiewicz.

Wskazał, że Ministerstwo Zdrowia będzie też chciało zwiększyć środki na inwestycje, żeby w ten sposób odciążyć budżet placówki, który będzie mógł zostać przeznaczony na płace.

Przypomniał, że we wtorek 7 czerwca 2016 ze strony dyrekcji, jako już ostateczna kwota, została zaproponowana pielęgniarkom podwyżka 300 zł brutto do podstawy.
- I to było przyjęte, został tylko jeden punkt niezgody, czyli wycofanie się z tego drugiego sporu zbiorowego i uważam, że to już naprawdę trzeba odpuścić, żeby podpisać to porozumienie, żeby zacząć normalnie pracować, przyjmować dzieci, wykonywać kontrakt i zakończyć tą fatalną sytuację - powiedział Tombarkiewicz.

Pielęgniarki z CZD odeszły od łóżek pacjentów 24 maja 2016 roku, pozostawiając na oddziałach okrojoną obsadę; w poniedziałek zdecydowano o zamknięciu czterech oddziałów, na których nie ma już pacjentów i przeniesieniu personelu tam, gdzie wciąż leczone są dzieci. We wtorek pielęgniarki informowały, że w szpitalu przebywa 438 pacjentów.

W środę przed południem premier i minister zdrowia przedstawili w Sejmie informację o sytuacji w CZD. (pap)