Artykuł na temat leku ukazuje się właśnie w amerykańskim piśmie "Journal of Clinical Hematology".

"Przez lata byliśmy wobec kolegów z Zachodu jak ubodzy krewni. (...) A teraz to oni dopytywali mnie o kladrybinę i mogłem się odwdzięczyć, darując im trochę leku z Polski" - mówi prof. Jerzy Hołowiecki z Instytutu Onkologii w Gliwicach, pomysłodawca badań, które doprowadziły do odkrycia. (PAP)