Z danych wynika, że po siedmiu latach nieprzerwanych wzrostów, w roku 2013 zauważalnie spadły wydatki gospodarstw domowych na zabiegi medyczne i badania (o 3,9 procent). Więcej przeznaczamy natomiast na medykamenty (o 4,6 procent).

Zdaniem ekspertów na których powołuje się pismo, to efekt niewielkiego tylko wzrostu (zaledwie o 0,7 procent) dochodów rodzin. Większe wydatki na leki musiały więc się odbić na oszczędnościach w innych dziedzinach.

- Wybraliśmy usługi ambulatoryjne -  wyjaśnia prof. Stanisława Golinowska z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. I dodaje, że coraz więcej osób - zwłaszcza starszych z chudym portfelem - zamiast płatnej wizyty w prywatnym gabinecie, wybiera szpitalne oddziały ratunkowe, finansowane przez NFZ.

Z tej ogólnej tendencji wyłamali się rolnicy. Oni w przeciwieństwie do innych zwiększyli wydatki na usługi ambulatoryjne aż o 14,9 procent Mogli sobie na to pozwolić - wyjaśnia "DGP" - ponieważ ich dochody rozporządzalne wzrosły najbardziej: o 5,6 procent przy przeciętnym wzroście, wynoszącym 0,7 procent. (pap)