Były minister zdrowia Marek Balicki (SLD) podkreślił na poniedziałkowej (21 lipca 2014) konferencji prasowej, że klub Sojuszu składa projekt zmian w przepisach po to, by w przyszłości nie zdarzały się takie sytuacje, jak opisywany w mediach przypadek kobiety, której w warszawskim Szpitalu Św. Rodziny odmówiono zabiegu aborcji pomimo tego, że ze względu na ciężkie wady płodu były ku temu wskazania medyczne.

Profesor Bogdan Chazan, dyrektor tej publicznej placówki, powołując się na klauzulę sumienia, odmówił wykonania w szpitalu aborcji, nie wskazał też pacjentce - do czego zobowiązują go przepisy - innego lekarza lub placówki, gdzie można zabieg wykonać. W poniedziałek Chazan otrzymał wypowiedzenie z pracy, od wtorku 22 lipca 2014 jego obowiązki przejmie zastępca; podstawą decyzji prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz były wyniki przeprowadzonej w Szpitalu Św. Rodziny kontroli.

Balicki podkreślił, że potrzebne jest doprecyzowanie przepisów dotyczących stosowania przez lekarzy klauzuli sumienia. Fakt, że stosuje klauzulę sumienia, lekarz musi zgłosić podpisując umowę o pracę. Sojusz proponuje, by w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych dodać przepis, że w przypadku skorzystania lekarza z klauzuli sumienia, szpital, w którym jest on zatrudniony, będzie musiał zawrzeć umowę z inną placówką, która jako podwykonawca wykona to świadczenie zdrowotne, którego wykonania odmówi lekarz powołując się na klauzulę.

- Gdyby w Szpitalu Św. Rodziny byłaby taka sytuacja, jak to miało ostatnio miejsce, to szpital ten powinien mieć umowę z innym szpitalem, który wykonuje zabiegi i takiej dramatycznej sytuacji, jak w przypadku tej pacjentki, by nie było  - przekonywał na konferencji Balicki.

SLD proponuje ponadto doprecyzowanie przepisu na temat  klauzuli sumienia, znajdującego się w ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty z 5 grudnia 1996 roku. - To doprecyzowanie polega na tym, że określamy, w jakich przypadkach lekarz nie może skorzystać z klauzuli sumienia - wyjaśnił Balicki. Jak dodał, Sojusz swą propozycje oparł na stanowisku Komitetu Bioetyki przy Prezydium PAN, dotyczących stosowania klauzuli sumienia przez lekarzy z 12 listopada 2013 roku. Stanowisko Komitetu określa, że klauzuli sumienia nie można stosować przy wydawaniu orzeczeń o stanie zdrowia pacjenta, wydawaniu opinii lekarskich, skierowań, a także do wystawiania recept.

- Te przepisy są konieczne do tego, żeby się nie powtarzały takie sytuacje jak w Szpitalu św. Rodziny, a także do tego, by podwyższyć poziom gwarancji praw pacjenta i wyjaśnić te kwestie, które dotąd były wątpliwe - powiedział Balicki.

Mazowiecka radna SLD Katarzyna Piekarska, która wraz z Balickim pracowała nad projektem nowelizacji dodała, że "klauzula sumienia nie może być z gumy".
- Nie może być tak, że lekarz powołując się na klauzulę sumienia odmówi wypisania recepty na stosowanie środka antykoncepcyjnego, bo wtedy mamy do czynienia z sytuacją, w której lekarz narzuca własne sumienie pacjentowi, a to jest niedopuszczalne - powiedziała Piekarska.(pap)