Państwowy Zakład Higieny Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego opracował dla lekarzy i służb medycznych informację na temat gorączki ebola; w czwartek została opublikowana.

Specjaliści przekonują, że ryzyko zawleczenia gorączki ebola do Europy, w tym Polski, jest bardzo niskie, lecz ze względu na ciężki przebieg choroby konieczne są odpowiednie przygotowania właściwych służb.

Gorączka krwotoczna ebola (ang. EVD Ebola Virus Disease) jest chorobą wywołaną przez wirus z rodziny Filoviridae rodzaju Ebolavirus. Istnieje pięć zidentyfikowanych gatunków wirusa ebola; za infekcje u ludzi odpowiedzialne są jedynie cztery, jeden odpowiada za zachorowania jedynie wśród małp. Najprawdopodobniej wirusa przenoszą nietoperze owocożerne (są rezerwuarem wirusa).

Jak podkreśla PZH, pierwsze objawy choroby są niespecyficzne - gorączka powyżej 38,5 stopni, znaczne osłabienie, bóle mięśni i stawów. Początkowo przypominają inne, znacznie częściej występujące choroby związane z pobytem w tropikach – malarię, dur brzuszny, inwazyjną chorobę meningokokową, zapalenie płuc.

W ciągu ok. 5 dni od pierwszych objawów może pojawić się nasilona wodnista biegunka, z wymiotami i bólami brzucha. Od 5 do 7 dnia choroby może pojawić się wysypka na twarzy, szyi, tułowiu i ramionach. Może dojść do krwawienia, masywnych krwotoków, niewydolności wielonarządowej i zgonu.

Śmiertelność w trakcie obecnej epidemii wynosi około 55 proc., ale w Gwinei sięga 75 proc. (jest mniejsza w przypadku hospitalizacji i leczenia objawowego).

Okres inkubacji choroby wynosi od 2 do 21 dni (najczęściej 8-10 dni). Do zakażenia może dojść w wyniku bezpośredniego kontaktu z krwią lub innymi płynami ustrojowymi żywych lub martwych osób zarażonych lub przedmiotami skażonymi tym materiałem biologicznym, a także przy bezpośrednim kontakcie ze zwłokami.

Mimo że wirus ten nie przenosi się drogą powietrzną, przy bliskim kontakcie z chorym (twarzą w twarz) nie można wykluczyć zakażenia drogą kropelkową.

Do zakażenia może dojść także poprzez kontakt seksualny z ozdrowieńcami w okresie do 7 tygodni po wyleczeniu, gdyż przez taki okres wirus ebola może być obecny w nasieniu.

Zakażenie u ludzi może być też następstwem kontaktu z żywymi lub martwymi zwierzętami (najczęściej to małpy, antylopy, nietoperze), a także spożyciem ich surowego lub półsurowego mięsa oraz innych produktów skażonych wydzielinami tych zwierząt.

Podczas kontaktu z osobami podejrzanymi o zakażenie, u których wystąpiły objawy, wymagane jest stosowanie środków ochrony osobistej, które zabezpieczają personel medyczny przed bezpośrednim kontaktem z płynami ustrojowymi, wydzielinami i wydalinami chorego, a w tym także stosowanie środków ochrony dróg oddechowych i oczu. PZH zaleca również ograniczenie kontaktu z chorymi do niezbędnego minimum.

PZH przypomina, że wirus ebola jest wrażliwy na działanie środków dezynfekcyjnych. Dodatkowo można też stosować naświetlanie powierzchni światłem UV.

Uważa się, że osoby podejrzane o zakażenie, u których nie doszło jeszcze do wystąpienia żadnego z objawów choroby, nie stwarzają wysokiego ryzyka zakażenia dla osób z otoczenia.

PZH podkreśla, że każda osoba, która spełnia kryteria przypadku podejrzanego lub potwierdzonego o zakażenie wirusem ebola, powinna zostać objęta dochodzeniem epidemiologicznym.

Ze względu na ciężki przebieg choroby konieczne jest jak najszybsze poddanie izolacji osób chorych, podejrzanych o zakażenie wirusem (osoba objawowa), a w przypadku osób zdrowych, u których doszło do narażenia na zakażenie (osoba bezobjawowa), wskazana jest indywidualna kwarantanna.

Procedury przesyłania pacjentów do odbycia kwarantanny oraz miejsca odbywania kwarantanny wyznaczone są w każdym województwie i znane są zarówno Centrum Zarządzania Kryzysowego każdego województwa, jak i Powiatowym oraz Wojewódzkim Stacjom Sanitarno-Epidemiologicznym.

Osoba zdrowa, u której nie doszło do narażenia na zakażenie, a która powróciła z kraju, w którym odnotowano przypadki zachorowań, nie wymaga kwarantanny, ale powinna bacznie obserwować stan zdrowia, a w przypadku wystąpienia niepokojących niezwłocznie poinformować pogotowie.

Jak podkreśla PZH, badanie może być wykonywane tylko u tych pacjentów, u których wystąpiły objawy kliniczne. Przeprowadzenie badania u osoby w okresie inkubacji da wynik nierozstrzygający.

Eksperci uważają, że możliwa do wykrycia ilość kwasu nukleinowego wirusa ebola pojawia się dopiero po upływie 3 dni od pojawienia się pierwszego objawu choroby, którym jest najczęściej wysoka gorączka.

W przypadku negatywnego wyniku badanie należy powtórzyć po 3 dniach.

Badania w kierunku zakażenia wirusem ebola wykonuje Narodowy Instytutu Zdrowia Publicznego-PZH, wyłącznie na podstawie skierowania ze szpitala, przesłanego wraz z próbkami materiału klinicznego pobranymi od chorego. Koszt badania to 650 zł, wynik jest po 24-72 godzinach od dostarczenia próbki.

Obecne ogniska gorączki ebola dotyczą zachorowań występujących w 4 krajach Afryki Zachodniej (Gwinei, Sierra Leone, Liberii i Nigerii). Zgodnie z informacją WHO z 28 sierpnia odnotowano w tych państwach 3 tys. 69 przypadków, w tym 1 tys. 552 śmiertelnych. Dodatkowo 20 sierpnia odnotowano w Senegalu jeden przypadek importowany z Gwinei.

Ogniska gorączki występują również w Demokratycznej Republice Konga, gdzie według WHO odnotowano 24 przypadki, w tym 13 śmiertelnych. Zachorowań tych nie wiąże się jednak z epidemią w Afryce Zachodniej.

Pierwsze ognisko wirusa odnotowano w 1976 r. w Zairze (obecnie Demokratyczna Republika Konga). Ostatnie ogniska gorączki krwotocznej ebola miały miejsce w 2012 r. w Ugandzie i Demokratycznej Republice Konga.

Poprzednie ogniska gorączki krwotocznej miały ograniczony charakter, a największe z nich odnotowano w 2000 r. w Ugandzie (425 przypadków). Obecne trwające ognisko w Afryce Zachodniej rozpoczęło się w Gwinei i jest największe pod względem liczby przypadków, obszaru, jaki zajmuje, oraz rozpowszechnienia zakażeń.

Informację o aktualnej sytuacji epidemiologicznej i rekomendacjach dla służb medycznych znajdują się na stronie NIZP-PZH (www.pzh.gov.pl) i na stronie GIS (www.gis.gov.pl). (PAP)