- Taki podział będzie pozwalał wyodrębnić osoby w najtrudniejszej sytuacji, z największymi ograniczeniami. W przyszłości pozwoli to systemom wsparcia budować odpowiednie otoczenie, np. finansowe, dla dodatkowych instrumentów dla wąskiej grupy osób niepełnosprawnych - uważa dyrektor biura Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych Krzysztof Kosiński. Jak wyjaśnił, bez tego osoby takie miałyby utrudniony dostęp do różnych form rehabilitacji, na przykład ze względu na ich koszt.

Czytaj: Rehabilitacja i zatrudnianie niepełnosprawnych: projekt ustawy trafił do Sejmu >>>

Projekt nowelizacji ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, autorstwa grupy posłów PO, został skierowany do opinii Biura Legislacyjnego i do konsultacji.
Projekt zakłada zmianę orzeczeń w zakresie dotyczącym ulg i uprawnień osób, które mają je na podstawie orzeczenia organu rentowego, na przykład ZUS. Jak wyjaśnił Kosiński, podyktowane jest to częstymi sygnałami o rozbieżnościach pomiędzy aktualnym stanem osoby, a tym, co faktycznie ma w orzeczeniu organu rentowego. Jak dodał, chodzi o wyeliminowanie takiej nieprawidłowości.

Zaznaczył, że orzeczenia organów rentowych, które kwalifikują do odpowiednich grup zdolności lub niezdolności do pracy, nadal będą się przekładały na stopnie niepełnosprawności. Projekt uchyla natomiast artykuł 5a, który pozwala osobie legitymującej się orzeczeniem ZUS uzyskać wskazania do ulg i uprawnień - wyjaśnił Kosiński.
- Osoba, która ma orzeczenie rentowego organu, nadal będzie traktowana jako osoba niepełnosprawna w odpowiednim stopniu - zaznaczył.

Jak dodał, osoba, która dziś ma wyłącznie orzeczenie organu rentowego, po wejściu w życiu nowelizacji będzie musiała wystąpić do zespołu ds. orzekania o wydanie jej orzeczenia, w którym zostaną ustalone przysługujące jej uprawnienia, i dopiero z tym dokumentem będzie się mogła ubiegać o instrumenty wsparcia, które są nimi determinowane - np. ulgi czy kartę parkingową.

Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, jeżeli Pełnomocnik Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych lub właściwy wojewoda nabiorą wątpliwości co do zgodności orzeczenia ze stanem faktycznym, mogą zwrócić się do właściwego organu o stwierdzenie nieważności orzeczenia albo o wznowienie postępowania. Decyzję o nieważności orzeczenia trzeba wówczas traktować tak, jakby orzeczenia nigdy nie było i odpowiednie urzędy mogą zwrócić się o zwrot świadczeń, które ktoś na jego podstawie pobrał. Projekt łagodzi ten zapis - w przypadku wątpliwości co do orzeczenia - uruchamiana mogłaby być procedura jego zmiany.

Według Kosińskiego bardzo ważną zmianą jest jasne wskazanie, że w orzeczeniu o niepełnosprawności ustala się tylko jeden stopień niepełnosprawności.
- Wyeliminuje to pojawiające się czasem informacje, że ktoś ma niepełnosprawność w stopniu lekkim z jakiejś przyczyny, umiarkowanym z innej. Gdy taka osoba ubiega się o wsparcie, organ je przyznający nie może prawidłowo zakwalifikować jej do pomocy. Ten przepis pozwoli to uporządkować - powiedział.

Z orzeczeń dotyczących osób poniżej 16 lat znikną wskazania, które dzieci nie dotyczą, na przykład o zatrudnieniu, zaś z orzeczeń dla dorosłych te wskazania, które dotyczą dzieci. Dzięki temu - jak zakładają wnioskodawcy - orzeczenia będą bardziej czytelne.

Projekt wprowadza też zmianę dotyczącą zakładów aktywności zawodowej; będą one bardziej dostępne dla niepełnosprawnych ze stopniem umiarkowanym, którzy mają całościowe zaburzenia rozwoju, nie tylko autyzm.



 

Kolejna zmiana dotyczy spraw organizacyjnych związanych z funkcjonowaniem wojewódzkich zespołów ds. orzekania o niepełnosprawności, których sposób funkcjonowania w strukturach urzędów ma zostać ujednolicony. Również mają być one organem przyjmującym skargi na działanie zespołów powiatowych.
Projekt zakłada również efektywniejsze wykorzystanie istniejącego systemu informatycznego wspierającego proces orzekania.
Ustawa miałaby wejść w życie sześć miesięcy od dnia ogłoszenia. (pap)