Projekt ustawy, który przekazała wiceprzewodnicząca sejmowej komisji zdrowia Alicja Dąbrowska (PO), przewiduje wprowadzenie obowiązku przedstawienia pisemnej zgody co najmniej jednego z rodziców (lub innego prawnego opiekuna) osoby małoletniej na skorzystanie przez nią z solarium. Zgoda taka miałaby być przedstawiana przed każdorazowym opalaniem.

- Istnieje bowiem szereg naukowych dowodów na wpływ stosowania sztucznego promieniowania UV na potencjalną możliwość wystąpienia czerniaka złośliwego skóry. Negatywny wpływ uwidacznia się zwłaszcza u osób, które korzystały z solarium w młodym wieku. Badania wskazują, że zagrożenie wystąpienia nowotworu skóry wzrasta aż o 75 procent w przypadku, gdy osoba poniżej 30. roku życia korzystała kilkukrotnie z solarium - czytamy w uzasadnieniu projektu.

Czytaj: Eksperci ostrzegają: salony kosmetyczne i solaria mogą być niebezpieczne >>>

Dalej podkreślono, że czerniak jest nowotworem złośliwym o najwyższej dynamice wzrostu zachorowań. Dane krajowego Rejestru Nowotworów mówią o 1200 mężczyznach i 1350 kobietach, którzy zachorowali w 2010 roku - to niemal trzy razy więcej niż 30 lat wcześniej.

Zachorowalność na czerniaka w Polsce podwaja się co 10 lat. Kilkadziesiąt lat temu na ten rodzaj nowotworu zapadały głównie osoby starsze, w ostatnim czasie gwałtownie wzrasta jednak liczba zachorowań wśród ludzi młodych - choruje aż dwa razy więcej młodych mężczyzn i kobiet (do 44. roku życia) niż w latach 80. XX wieku. Około 30-40 przypadków kończy się śmiercią.

Autorzy projektu podkreślają, że Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem od kilkunastu lat zwraca uwagę na związek opalania się w solarium ze wzrostem ryzyka zachorowania na złośliwe nowotwory skóry, w tym najgroźniejszego, czerniaka.

- Solaria zostały przeniesione do kategorii najwyższej, rakotwórczej szkodliwości dla ludzi, na równi z takimi czynnikami ryzyka jak palenie papierosów czy azbest. Wobec tego, w opinii projektodawców niezbędne jest wdrożenie rekomendacji Światowej Organizacji Zdrowia dotyczącej całkowitego zakazu opalania w solarium dla osób małoletnich - napisano w uzasadnieniu projektu.

Przytoczono w nim także wyniki kontroli prowadzonej przez Inspekcję Handlową, opublikowane przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w 2010 roku. Kontrola wykazała, że aż 83 proceent skontrolowanych łóżek opalających miało przekroczoną normę natężenia promieniowania UV. W skrajnych przypadkach - nawet sześciokrotnie.

Autorzy projektu podkreślają, że Polska jest dziś jedynym krajem Unii Europejskiej, w którym nieletni mogą bez żadnych ograniczeń korzystać z solariów. Ustawowe ograniczenia dostępu dla osób poniżej 18. roku życia wprowadzono dotąd między innymi w Belgii, Wielkiej Brytanii, Francji, Finlandii, Niemczech, Holandii, na Islandii, w Norwegii, Szkocji, Walii, Kanadzie, na Litwie oraz wielu stanach USA.

Obecnie uzyskanie zgody przedstawiciela osoby małoletniej konieczne jest w Polsce w przypadku zabiegów operacyjnych oraz metod leczenia lub diagnostyki stwarzających podwyższone ryzyko dla pacjenta.

Projekt przewiduje ponadto, że w solariach musiałyby znaleźć się oznaczenia informujące o zakazie korzystania z nich przez nieletnich, a także informacje o skutkach i ryzyku związanych z korzystaniem z solarium przez małoletnich.



 

Osobie umożliwiającej nieletniemu skorzystanie z solarium bez zgody opiekuna groziłaby grzywna. Przedsiębiorca mógłby zostać też ukarany karą pieniężną do 100 tysięcy zł. Karę nakładałby inspektor sanitarny.

Jak powiedziała Dąbrowska, projekt został skierowany do zaopiniowania przez Ministerstwo Zdrowia oraz Głównego Inspektora Sanitarnego. Jeśli opinie będą pozytywne, trafi on do Sejmu jako projekt poselski.

O wprowadzenie ograniczeń w korzystaniu z solariów przez nastolatków w 2009 roku i ponownie w 2014 roku do ministra zdrowia apelował Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak. RPD wskazywał, że zalecenia WHO wskazują na konieczność unikania sztucznego promieniowania UV oraz potrzebę wprowadzenia zakazu korzystania z solariów przez młodzież w wieku szkolnym. (pap)