Jak mówił prof. Zatoński, Kierownik Zakładu Epidemiologii i Prewencji Nowotworów Centrum Onkologii w Warszawie, ogromny dystans między kondycją zdrowotną kobiet i mężczyzn w naszym kraju pokazują statystyki dotyczące umieralności; przed 65. rokiem życia umiera blisko jedna trzecia mężczyzn i nieco ponad 10 procent kobiet.

Zwrócił jednocześnie uwagę, że nie oznacza to, iż ze zdrowiem kobiet w Polsce jest tak dobrze, że nie muszą bardziej o nie dbać.
- Kondycja zdrowotna Polek jest o połowę gorsza niż Szwedek - dodał. Zaznaczył, że "człowiek z całym swoim biologicznym aparatem i środowiskiem, w którym żyjemy, nie powinien umrzeć przed 65. rokiem życia".

Według niego różnica w kondycji zdrowotnej wynika z większej świadomości kobiet na temat zachowań prozdrowotnych.
- Kobiety są znacznie mądrzejsze, jeżeli chodzi o postawy zdrowotne, niż mężczyźni. Mężczyźni mają na temat zdrowia znacznie gorszą wiedzę, są analfabetami zdrowotnymi, nie zdają sobie sprawy z tego, co kształtuje dobrą kondycję - mówił.

Zwrócił jednak uwagę, że istnieje nadal wiele czynników i chorób wpływających na przedwczesną umieralność kobiet. Jak wskazywał, problemem polskich kobiet jest np. gwałtownie rosnąca zachorowalność na raka płuca, a choroba ta występuje prawie wyłącznie u osób palących papierosy.
- Rak płuca staje się jednym z największych zabójców Polek przed 65. rokiem życia i na to jest tylko jedno lekarstwo - musimy zrobić coś, aby kobiety przestały wdychać dym tytoniowy, w którym zawartych jest 40 substancji rakotwórczych - zaznaczył.

Dodał, że niepokojąca jest także wysoka śmiertelność z powodu raka szyjki macicy, co wynika z unikania przez kobiety wykonywania profilaktycznych badań cytologicznych.

Według prof. Zatońskiego liczy się nie tylko długość, ale też jakość życia, która - jak podkreślił - w ogromnym mierze zależy od naszych własnych zachowań i tego, jak pielęgnujemy swój organizm.
- Coraz więcej kobiet biega i bierze udział np. w maratonach, a otyłość jest rzadsza u kobiet niż u mężczyzn - ocenił.

Jednocześnie zwrócił uwagę, że kobiety mają wiele do nadrobienia, jeżeli chodzi o czynniki, które niszczą zdrowie - czyli powinny przestać palić papierosy oraz ograniczyć picie alkoholu.

Także konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej prof. Maciej Krzakowski mówił o coraz większym zagrożeniu Polek nowotworami.

- Według krajowego rejestru nowotworów jest coraz więcej zgłoszeń nowych rozpoznań nowotworów u kobiet niż u mężczyzn, a dawniej było więcej zgłoszeń dotyczących mężczyzn - poinformował. - Drugi niedobry sygnał to fakt, że w trójce najczęściej zgłaszanych nowotworów jest rak płuca, który cechuje się złym rokowaniem - mówił prof. Krzakowski.

- Wśród kobiet chorujących na nowotwory co siódma, ósma zachoruje na raka płuca, a co szósta, które umiera na nowotwory - umiera właśnie na raka płuca" - mówił Krzakowski. Podkreślił, że są to głównie konsekwencje palenia papierosów. Wyjaśnił, że dodatkowo kobiety są bardziej podatne na raka płuca ze względu na "genetyczne uwarunkowania i słabsze mechanizmy, które odpowiadają za unieczynnianie substancji szkodliwych zawartych w dymie papierosowym".

Jak mówił prof. Krzakowski, oprócz raka płuca, kobiety chorują najczęściej na raka piersi oraz jelita grubego.

W ramach dwudniowej debaty Vital Forum zaplanowano kilkanaście paneli między innymi na temat diety, chorób krążenia, raka szyjki macicy, chorób przewlekłych. (pap)