"Procedury są w sprawie NFZ bardzo jasne i precyzyjne (...). Po wniosku ministra zdrowia czekam na ocenę tego wniosku ze strony Rady NFZ i po uzyskaniu tej opinii podejmę decyzję. Długo rozmawiałem z ministrem Arłukowiczem i oczywiście dobra współpraca między ministrem zdrowia a szefem NFZ jest niezbędna, by móc sprawnie działać" - powiedział premier dziennikarzom.

"Wydaje się dość prawdopodobne, że będę ten wniosek (ministra zdrowia) respektować" - dodał szef rządu.

W poniedziałek Rada Narodowego Funduszu Zdrowia pozytywnie zaopiniowała wniosek Arłukowicza w sprawie odwołania Paszkiewicza. Siedmiu członków Rady Narodowego Funduszu Zdrowia opowiedziało się za odwołaniem prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza; jeden był przeciw .

Wniosek o odwołanie Paszkiewicza złożył minister zdrowia Bartosz Arłukowicz. Zgodnie z ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, premier może odwołać prezesa NFZ na wniosek ministra zdrowia, po zasięgnięciu opinii Rady Funduszu. Opinia ta nie jest jednak wiążąca dla szefa rządu. Do tej pory MZ nie poinformowało o szczegółach uzasadnienia wniosku.

W skład Rady Funduszu wchodzi dziesięć osób powołanych przez premiera, przy czym jednego członka powołuje się spośród kandydatów wskazanych przez rzecznika praw obywatelskich; dwóch spośród kandydatów wskazanych przez Trójstronną Komisję do Spraw Społeczno-Gospodarczych; jednego spośród kandydatów wskazanych przez stronę samorządową Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego; jednego spośród kandydatów ministra zdrowia; jednego spośród kandydatów wskazanych przez Radę Działalności Pożytku Publicznego; jednego spośród kandydatów wskazanych wspólnie przez ministra obrony narodowej, ministra sprawiedliwości i ministra spraw wewnętrznych; jednego spośród kandydatów wskazanych przez ministra finansów.

Rada NFZ nie jest radą nadzorczą. Nie posiada kompetencji nadzorczych, ale kontrolne, opiniodawcze i w ograniczonym zakresie stanowiące.

Zgodnie z ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, premier może odwołać prezesa NFZ na wniosek ministra zdrowia, po zasięgnięciu opinii Rady Funduszu. Opinia ta nie jest jednak wiążąca dla szefa rządu.

Premier zapowiedział już w piątek, że będzie respektował wniosek ministra zdrowia o odwołanie prezesa NFZ, jeśli będzie on podtrzymany. "Przede mną kilka rozmów ze wszystkimi zainteresowanymi, głównie z ministrem zdrowia i szefem NFZ" - mówił Tusk dziennikarzom w Sejmie.

Z kolei Arłukowicz oświadczył, że wniosek o odwołanie Paszkiewicza to początek zmian w Funduszu, które będą dotyczyć m.in. systemu finansowania. Dodał, że chce, aby płacono za efekt leczenia, a nie za fakt leczenia. (PAP)