Piąta edycja ogólnopolskiej kampanii społecznej rozpoczęła się 9 maja 2014 i trwała tydzień. W tym czasie internauci "liczyli się" z nowotworem, pisali "listy do raka" oraz wspierali osoby chore.

Jak powiedział koordynator akcji, dr Dariusz Godlewski, podczas tegorocznej edycji ze strony skorzystało około 300 tysięcy internautów - więcej niż w poprzednich edycjach.

- Te osoby nie tylko dały wyraz poparcia poprzez kliknięcie, ale czytały materiały, dłużej przebywały na stronie. Część z nich została naszymi wolontariuszami. To bardzo ważne, bo oni dodają otuchy chorym, dzielą się swoimi doświadczeniami w walce z rakiem. Ci wolontariusze to największa wartość, która zostaje po kampanii - powiedział.

Mniej niż przed rokiem było za to osób "liczących się".

Podczas poprzednich czterech edycji w akcji udział wzięło 226 tysięcy osób. Ze strony internetowej www.policzmysie.pl skorzystało dotąd 1,8 mln internautów.

W trakcie piątej edycji akcji udzielono tysiąc porad poprzez Biuro Interwencji Onkologicznej oraz forum dyskusyjne działające na stronie www.policzmysie.pl.

Wsparcia Biura Interwencji Onkologicznej można było dokonać poprzez zakup na portalu aukcyjnym jednej z ponad 500 bransoletek z liny żeglarskiej. Jak powiedział Godlewski, już po kilku dniach poznańscy gimnazjaliści, którzy przygotowali bransoletki, musieli wykonać kolejne, ponieważ cieszyły się one tak dużym zainteresowaniem.

Kampanię, podobnie jak w zeszłym roku, wsparli aktorzy, dziennikarze i sportowcy, m.in. Jerzy Stuhr, Wiktor Zborowski, Mariusz Czerkawski i Agnieszka Szulim. Byli oni bohaterami spotu, który można było zobaczyć w telewizji. Swoją wersję reklamy nagrali także piłkarze polskiej Ekstraklasy, która była partnerem akcji.

W minionej kolejce ligowej zawodnicy wyszli na boisko w koszulkach z logo akcji, a na stadionach rozdawano 50 tysięcy samochodowych zawieszek zapachowych z hasłem "Kibicuję bez dymu!", które zachęcają do rzucenia palenia.

Organizatorem kampanii jest poznańska Fundacja Ludzie dla Ludzi. (pap)