Jan Tumasz, przewodniczący Pomorskiego Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia (należącego do federacji Porozumienie Zielonogórskie) powiedział w niedzielę 4 stycznia 2015, że do odczytania w kościołach przygotowano ogłoszenie przychodni.

Czytaj: Pomorskie: lekarze chcą prosić księży o pomoc w informowaniu pacjentów >>>

Przyznał, że "ambona nie jest miejscem, z którego lekarze powinni tłumaczyć, co się wydarzyło w ochronie zdrowia 1 stycznia".
- Nie chcemy angażować Kościoła w nasz spór z ministrem - zadeklarował.

W ogłoszeniu przygotowanym do odczytania w kościołach napisano między innymi, że kierownictwo i pracownicy danej przychodni z przykrością informują, że nadal nie mogą otworzyć placówki.
Dowodzą też: "Narzucone nam przez Ministra Zdrowia warunki realizacji umowy, której podpisania odmówiliśmy, zagrażają Waszemu Zdrowiu i Życiu". W przypadku placówek planujących spotkania informacyjne dla mieszkańców, korzystających z usług przychodni, w ogłoszeniu może być podana data i miejsce takiego spotkania.

Czytaj: Nie ma przełomu w sporze o umowy dotyczące podstawowej opieki zdrowotnej >>>

Tumasz ocenił, że w niedzielę "raczej nie można się spodziewać, że w jakichś kościołach list zostanie odczytany".
- To wszystko zależy od aktywności i potrzeby naszych kolegów w terenie, a w sobotę taka potrzeba była - dodał.

Ogłoszenie zostało odczytane w jednym z kościołów w Bytowie, gdzie sytuacja pod względem zapewnionej POZ jest najtrudniejsza.

Z kolei na oficjalnym fanpage'u Porozumienia Zielonogórskiego na Facebooku dr Andrzej Zapaśnik z Gdańska, kierownik jednej z gdańskich przychodni i wiceprzewodniczący Pomorskiego Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia wyjaśnia, że "lekarze planują również rozesłać komunikaty do proboszczów w Święto Trzech Króli".
- Jeśli nadal nie będę mógł otworzyć przychodni w środę 7 stycznia 2015, co jest dla mnie trudne do wyobrażenia, poproszę proboszcza o odczytanie komunikatu także 6 stycznia  2015 podczas Mszy św. - oświadczył dr Zapaśnik.

Czytaj: Pomorskie: nie zgłoszono większych problemów z dostępem do lekarza >>>

Lekarze z Pomorza, którzy nie podpisali aneksów, przygotowali ponadto informację, która miałaby być wykorzystywana podczas spotkań z pacjentami i mediami. Piszą w niej o "nowych zadaniach, które od 1 stycznia 2015 roku spadły na barki lekarza POZ", "kłamstwach Arłukowicza" oraz "konsekwencjach wprowadzonych zmian".

Jak podaje NFZ, w Pomorskiem kontrakty na obecny rok podpisało 358 przychodni podstawowej opieki zdrowotnej, a 101 - nie, co oznacza, że nie świadczą one obecnie pomocy lekarskiej. Najgorsza sytuacja jest w powiatach bytowskim i wejherowskim. NFZ podaje, że około 80 procent mieszkańców Pomorza ma zabezpieczoną POZ.

 

Pomorski Oddział Wojewódzki NFZ w Gdańsku informuje, że pełni dyżur dla świadczeniodawców w niedzielę 4 stycznia 2015 w godzinach od 8 do 20. (pap)

Więcej na temat umów w zakresie POZ na rok 2015 czytaj:  www.zdrowie.abc.com.pl