We wtorek 6 stycznia 2015 w Podlaskiem umowy z NFZ miało około 60 procent gabinetów lekarzy rodzinnych.

NFZ sprawdził jedynie sytuację w Zambrowie, gdzie do tej pory pacjenci mieli do dyspozycji tylko lekarzy przy miejscowym szpitalu. Jak podał Fundusz, w środę 7 stycznia 2015 od rana w mieście pracowały normalnie trzy gabinety, w pięciu kolejnych prowadzono już rejestrację pacjentów, zamknięty był tylko jeden gabinet.

Czytaj więcej na temat umów w zakresie POZ na rok 2015: www.zdrowie.abc.com.pl

Przed godziną 11 w kilku praktykach w Zambrowie przy ulicach Białostockiej, Fabrycznej i Piłsudskiego, które obejmują łącznie dziewięć gabinetów lekarzy rodzinnych, poinformowano natomiast, że wszystkie "pracują normalnie". Lekarz Marek Zdrodowski z jednego z tych gabinetów przy ulicy Białostockiej powiedział, że poradnia jest otwarta od godziny 9, pacjenci są przyjmowani, choć - jak dodał - pewnie nie wszyscy jeszcze wiedzą, że poradnia pracuje normalnie. Ruch pacjentów określił jako "przeciętny".

- Wracamy do pracy. Gabinety będą otwierane sukcesywnie - powiedziała lekarka rodzinna Joanna Zabielska-Cieciuch z podlaskiego Porozumienia Zielonogórskiego. Zaznaczyła, że w różnych miejscach odbywać się to będzie różnie; były miejsca, gdzie lekarz przyszedł o godz. 8, w innych organizacja pracy może trochę potrwać. Dodała, że musi ponownie zacząć działać system informatyczny, który służy rozliczeniom z NFZ. Lekarze dzwonią też, żeby się skonsultować, czy mają otwierać przychodnie, inni pytają np. o szczegóły porozumienia z ministrem zdrowia.

Czytaj: Resort zdrowia porozumiał się z lekarzami >>>

Podobne pytania otrzymuje również podlaski NFZ. Adam Dębski powiedział, że do Funduszu dzwonią świadczeniodawcy i proszą o przedstawienie im szczegółów porozumienia. Fundusz odpowiada, że nie on jest sygnatariuszem tego porozumienia i nie ma uprawnień do przedstawiania takich dokumentów.(pap)