Szczegóły podlaski NFZ ma podać na zaplanowanej na godzinę 11.00 konferencji prasowej. Dębski poinformował jedynie, że czynnych jest 159 na 311 gabinetów lekarzy rodzinnych.

W NFZ pod numerem telefonu 85 745 95 00 działa infolinia, gdzie można się dowiedzieć o najbliższym czynnym gabinecie. Dębski powiedział, że dużo osób dzwoni na infolinię, zwiększono obsadę pracowników do jej obsługi i odbierają oni telefony w zależności od potrzeb.

Więcej na temat umów w zakresie POZ na rok 2015 można przeczytać tutaj: www.zdrowie.abc.com.pl

NFZ nie podał na razie informacji o tym jak działają wyznaczone miejsca np. na szpitalnych oddziałach ratunkowych gdzie pacjenci mogą się zgłaszać. Dębski powiedział, że trwają ustalenia w tej sprawie.

Joanna Zabielska-Cieciuch, lekarka rodzinna z Białegostoku z Porozumienia Zielonogórskiego powiedziała, że PZ nie ma swoich statystyk w sprawie liczby czynnych gabinetów, ale ocenia, że  około połowy mieszkańców Białegostoku nie ma dostępu do lekarza POZ. Zaznacza, że są w mieście nowe przychodnie, które mają pod opieką kilkuset pacjentów, a są też takie które mają kilkanaście tysięcy pacjentów. Powiedziała też, że w ocenie PZ "ministerstwo zdrowia manipuluje statystykami" zastraszając lekarzy.



 

Niektórzy pacjenci z pytaniami gdzie udać się do lekarza dzwonią do pogotowia ratunkowego w Białymstoku. Wojewódzka stacja pogotowia ratunkowego w Białymstoku odsyła ich na infolinię NFZ. Zastępca dyrektora ds. medycznych WSPR w Białymstoku Mirosław Tarasiuk powiedział, że kilka zespołów ratunkowych będzie przygotowanych do ewentualnych wyjazdów do pacjentów. Już w środę 31 grudnia 2014 władze samorządowe województwa podlaskiego zapewniały, że podległe jej placówki (w tym właśnie pogotowie) będą przygotowane do przyjmowania pacjentów, gdyby ci nie mogli otrzymać pomocy w swoich przychodniach.(pap)