Dyrektor Opolskiego Centrum Onkologii Wojciech Redelbach powiedział, że podczas modernizacji zlikwidowano wszystkie stare instalacje – od wodno-kanalizacyjnej, przez elektryczną, klimatyzację czy wentylację, oraz wyburzono szereg ścian. „Przede wszystkim zmieniono jednak całkowicie technologię podłóg – nowe są wykonane z żywic lanych, odporne na ścieranie czy plamienie. Do tego na ścianach i sufitach mamy panele pokryte powłoką antybakteryjną z jonami srebra” – wyjaśnił Redelbach.

Blok składa się w sumie z trzech sal – dwóch pełnozakresowych operacyjnych i jednej, która może służyć do np. wykonywania zabiegów z zakresu chirurgii piersi czy - w przyszłości - do zabiegów laparoskopowych. „Są też w sumie trzy stoły operacyjne, a były dwa. Potencjał zatem wzrósł” – stwierdził Redelbach.

Podczas remontu dobudowano dodatkową kondygnację, którą przeznaczono na urządzenia techniczne. Wyremontowany blok został też doposażony. Dokupiono m.in. stół operacyjny, aparat do znieczuleń, oprzyrządowanie chirurgiczne, dwa kardiomonitory. W każdej z sal podłączono również instalację, która w przyszłości umożliwi podłączanie kamer i łączenie się przez internet z innym ośrodkiem w trakcie zabiegów. „To rozwiązanie, którego jeszcze nie ma, ale dzięki wbudowanym instalacjom będziemy mogli je wprowadzić w przyszłości” – wyjaśnił szef opolskiej placówki onkologicznej.

Funkcjonujący dotychczas w Opolskim Centrum Onkologii blok operacyjny oddano do użytku w 1988 r. Przeprowadzono na nim w sumie ok. 30 tys. operacji. Nie spełniał już jednak stawianych przez resort zdrowia wymogów i musiał być remontowany. Modernizacja zaczęła się w sierpniu ub. roku, a skończyła w marcu. Obecnie trwają odbiory techniczne. Odnowiona jednostka ma zacząć działać do dwóch tygodni.

Wojciech Redelbach podał, że w trakcie prac remontowych zabiegi odbywały się planowo, na tymczasowym bloku. „Rocznie do tej pory wykonywaliśmy w sumie około dwóch tysięcy operacji. Myślę, że po uruchomieniu bloku będzie można zwiększyć tę ilość o kilkaset” – dodał dyrektor centrum.

W uroczystym otwarciu wziął udział m.in. władze samorządowe regionu, opolscy parlamentarzyści oraz dyrektorzy wielu szpitali z regionu. Jedną z nowych sal operacyjnych poświęcił też obecny na uroczystości bp opolski Andrzej Czaja. Marszałek woj. opolskiego Józef Sebesta podkreślał, że cały remont opolska placówka onkologiczna wykonała za własne pieniądze – w sumie 8 mln zł, bez sięgania po wsparcie czy dotacje. „W trudnych czasach, gdy ciężko jest dopiąć budżety, to rzecz warta pochwały” – powiedział Sebesta.

„Pieniądze te pochodziły z odpisów amortyzacyjnych. Gromadziliśmy je co roku na koncie i dzięki temu udało się zebrać taką sumę” – wyjaśnił Wojciech Redelbach.

Nowo otwarty blok operacyjny poświęcono pamięci wieloletniego ordynatora Oddziału Chirurgii Onkologicznej Opolskiego Centrum Onkologii, dr Stanisława Przywary. Pamiątkową tablicę odsłoniła córka lekarza. (PAP)

kat/ rda/