Kontrola NIK dotyczyła wykorzystania zwierząt w badaniach naukowych i objęła Krajową Komisję Etyczną do Spraw Doświadczeń na Zwierzętach, sześć lokalnych komisji etycznych do spraw doświadczeń na zwierzętach oraz sześć powiatowych inspektoratów weterynarii. Kontrolę przeprowadzono w latach 2014-2016.

 

NIK zwróciła uwagę na opóźnienia we wprowadzaniu założeń ustawy o ochronie zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych lub edukacyjnych, która weszła w życie w maju 2015 r. Dopiero 1,5 roku po tym Krajowa Komisja Etyczna udostępniła część dobrych praktyk, które miały przyczyniać się do stosowania i propagowania zasad mających ograniczyć prowadzenie nieuzasadnionych doświadczeń, zwiększenie ochrony i zminimalizowanie cierpienia zwierząt.

 

Jak zwraca uwagę izba, jednym z obowiązków Krajowej Komisji Etycznej jest wybór członków lokalnych komisji do spraw doświadczeń na zwierzętach - kontrola wykryła jednak przypadki naruszenia prawa przy powoływaniu członków. W objętym kontrolą okresie zdarzało się powoływanie w skład komisji osób, które ze względów formalnych nie powinny się tam znaleźć, np. które zasiadały w tych komisjach przez dwie poprzednie kadencje lub nie posiadały odpowiedniego wykształcenia.

 

"Praktyka ta motywowana była dążeniem do uniknięcia trudności w pełnej obsadzie komisji lokalnych, wynikających z braku odpowiednich kandydatów" - stwierdza w raporcie NIK. Aktualnie członek lokalnej komisji etycznej musi posiadać wykształcenie humanistyczne bądź w zakresie nauk społecznych i być jednocześnie przedstawicielem organizacji, której celem statutowym jest ochrona praw pacjenta. Izba zaleca dokonanie przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego oceny obecnie obowiązujących zasad oraz rozważenie ich zmiany.

 

Kontrola NIK wyryła również, że choć po wejściu w życie nowych przepisów powiatowi lekarze weterynarii przejęli od lokalnych komisji etycznych obowiązek przeprowadzania kontroli doświadczeń - to sprawdzali oni wdrażanie jedynie części nowych wymogów. M.in. nie przeprowadzali oni kontroli podczas wykonywania doświadczeń na zwierzętach oraz nie wykorzystywali możliwości korzystania z obecności ekspertów. Jak tłumaczy NIK, jest to konsekwencja obciążenia powiatowych lekarzy weterynarii wieloma obowiązkami - przez co kontrolę doświadczeń na zwierzętach traktują oni jako rolę drugoplanową.

 

Oprócz tego izba zwraca uwagę na rozbieżności pomiędzy rejestrami prowadzonymi przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego i powiatowych lekarzy weterynarii. W wyniku tych rozbieżności niektóre instytucje były przez wiele lat pozostawione bez kontroli. Aby uszczelnić system kontroli przestrzegania praw zwierząt NIK zaleca wprowadzenie procesu weryfikacji tych rejestrów.

 

Nowe przepisy zniosły obowiązek uzyskania od lokalnych komisji etycznych zgody na uśmiercanie zwierząt w celu pozyskania narządów lub tkanek. Prowadzi to do sytuacji, w której nie jest wymagane dokonanie oceny korzyści naukowych i strat wynikających z wykorzystania takich narządów. Tymczasem, jak zauważa NIK, tylko w 2015 r. liczba zwierząt uśmierconych wyłącznie w celu pobrania narządów lub tkanek wyniosła ponad 18 tys. sztuk, z tego najwięcej myszy domowych – blisko 9 tysięcy.

 

Ustawa o ochronie zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych lub edukacyjnych miała ona dostosować polskie prawo do unijnej dyrektywy. W nowych przepisach położono nacisk na stosowanie tzw. zasady 3R: zastąpienia (wykonywania doświadczeń tylko w przypadku, gdy nie można zastosować alternatywnych metod badawczych), ograniczenia (ograniczenia liczby zwierząt wykorzystywanych w procedurze do niezbędnego poziomu), udoskonalenia (utrzymywania zwierząt w warunkach środowiskowych odpowiednich do ich gatunku oraz zastosowanie metod ograniczających do minimum albo eliminujących ból i stres).

 

W 2015 r. w Polsce wykorzystano do badań naukowych 174 456 zwierząt. NIK zwraca uwagę, że liczba ta jest znacznie mniejsza, niż w innych krajach. W tym samym roku w Szwajcarii wykorzystano w eksperymentach ponad 680 tys., a w Wielkiej Brytanii ponad 2 mln zwierząt. Najczęściej wykorzystywanymi w doświadczeniach i przy badaniach naukowych zwierzętami są myszy domowe. (PAP)