- Najważniejszym wyzwaniem jest przestawienie całego systemu myślenia o ochronie zdrowia osób starszych. Biorąc pod uwagę wyzwania demograficzne, jakie przed nami stoją, jest to przede wszystkim dalsze tworzenie systemu opieki geriatrycznej w zakresie pełnego zakresu usług, czyli nie tylko opieki szpitalnej ale również rehabilitacji geriatrycznej, której w Polsce praktycznie nie ma – powiedział krajowy konsultant w dziedzinie geriatrii w Polsce profesor Tomasz Kostka.

Jak podkreślił, obecnie szpitale koncentrują się na leczeniu konkretnej choroby, a NFZ płaci za konkretne działanie, usługę medyczną.
- To, do czego powinniśmy zmierzać, to poprawa całego stan zdrowia naszego podopiecznego w starszym wieku. Bardzo często jest tak, że np. pacjent leczony kardiochirurgicznie, przy zastosowaniu bardzo zaawansowanej technologicznie operacji, ze względu na brak odpowiedniej opieki do domu nie wraca – mówił Kostka.

- Wtedy te wszystkie inwestycje, które my władamy w nowoczesną medycynę niestety nie przynoszą takich korzyści jak byśmy oczekiwali. Usługa została wykonana, ale osoba starsza nie wróciła do swojego środowiska domowego i nie funkcjonuje – to jest największy problem – dodał.

Jego zdaniem niezbędne jest szybkie przeformułowanie polityki senioralnej. Jednym z priorytetów powinno być tworzenie takich oddziałów geriatrycznych, gdzie osoby starsze np. po zabiegach ortopedycznych, mogłyby na przykład przez miesiąc odbywać rehabilitację, by po powrocie do domu być w stanie samemu funkcjonować. Drugą kwestą, jest tworzenie domów dziennego pobytu, ośrodków tzw. hospitalizacji jednodniowej, domów seniora – „wszystkich tych form, które funkcjonują w innych krajach, a których tworzenie w Polsce tak naprawdę ma miejsce dopiero od kilku lat” – wskazał Kostka.

- Musimy zdać sobie sprawę, że mówiąc np. o domach dziennego pobytu mówimy o setkach tysięcy seniorów w Polsce, czy nawet o milionach, dla których powinniśmy je stworzyć. Ta liczba osób wymagających tego rodzaju pomocy będzie przecież stopniowo wzrastać – dodał.

Czytaj: NIK: system opieki geriatrycznej wymaga organizacji>>>

Jednym z rozwiązań, wskazywanych przez środowiska medyczne, mogłoby być także umożliwienie osobom starszym korzystanie z opieki paliatywnej w hospicjach.
- Momentami dochodzi się to zatrważającego wniosku, że pacjent z chorobą nowotworową, najczęściej są to osoby starsze, który jest w terminalnym okresie swojej choroby, ma niestety to "szczęście", że choruje na chorobę nowotworową, ponieważ ma o wiele lepszą opiekę niż pacjent umierający z innych powodów – zaznaczył Kostka.

- Najczęściej pacjenci umierający z powodu niewydolności krążenia, niewydolności oddechowej, otępienia znacznego stopnia, niestety nie mają takiej opieki, jakiej wymagają i jaką mają osoby cierpiące na raka. A ci chorzy również cierpią, mają dolegliwości bólowe i możliwości ulżenia, złagodzenia bólu tym cierpieniom w terminalnej fazie choroby jest niezwykle istotny – dodał.

Podobnego zdania jest także prezes Wielkopolskiego Stowarzyszenia Wolontariuszy Opieki Paliatywnej „Hospicjum Domowe” dr Krzysztof Sawiński.
- W pierwszej kolejności opieka paliatywna dedykowana jest właśnie osobom z chorobami nowotworowymi. Natomiast my od wielu lat udowadniamy, że osoby starsze, ze względu na wielochorobowość mają zbliżone objawy w sensie bólu, choć oczywiście trochę inne niż nowotworowe, ale mają określone problemy bardzo zbliżone do pacjentów obejmowanych opieką paliatywną – mówił Sawiński.

- Wychodzimy z założenia, że każdy, kto potrzebuje takiej pomocy powinien ją otrzymać. Mimo to, napotykamy na formalne bariery, czyli na przykład kontrakt zawierający określoną liczbę pacjentów. Proszę wtedy powiedzieć umierającemu człowiekowi, że ma poczekać sobie jeszcze tydzień, dwa, bo teraz nie ma dla niego miejsca, że może znajdzie się później - dodał.

Problemem jest także brak wystarczającej liczby lekarzy geriatrów. Finansowanie poradni geriatrycznych jest niewielkie, a lekarze, którzy je prowadzą mówią, że to działalność „hobbystyczna”, bo nie ma możliwości by za te pieniądze się utrzymać.

Dr Anna Jakrzewska-Sawińska wskazała, że rozwiązaniem mogłoby być dopuszczenie do pracy i prowadzenia poradni geriatrycznych przez specjalistów chorób wewnętrznych lub lekarzy z długoletnim stażem w hospicjach i doświadczeniem w pracy z osobami starszymi, nawet jeśli specjalizacji geriatrycznej nie posiadają.

- Nie możemy po prostu czekać, ponieważ u starszych ludzi najważniejsza sprawa to profilaktyka; wczesne wykrywanie chorób i natychmiastowe leczenie. Walczymy przecież z wielochorobowością, z wielolekowością. Niezmiernie ważne, a o czym się za mało mówi, to psychofizyczna aktywność ludzi starszych. Musimy ich aktywizować i jeżeli mamy pacjentów z rozpoczynającym się, np. niewielkim otępieniem, to w porę wprowadzona diagnostyka i leczenie daje bardzo dobre wynik – zaznaczyła.

Jak wskazała Jakrzewska-Sawińska, bardzo ważną kwestią jest także stopniowe, ale konsekwentne wprowadzanie w Polsce nowych technologii, jak telemedycyna czy teleopieka.

- Trzeba seniorów nie tylko nauczyć korzystania z tych nowinek technicznych, ale także ich do tego przekonać. Mimo, że np. teleopieka to "roboty" i brak jest tego kontaktu z drugim człowiekiem, to niestety nie mamy wyjścia. Sytuacja jest taka, że chcemy czy nie chcemy musimy te działalność rozwinąć, bo za kilkanaście lat nie będzie nikogo, kto będzie mógł nam pomagać i się nami zająć - dodała.

Jakrzewska–Sawińska jako wiceprezes Wielkopolskiego Stowarzyszenia Wolontariuszy Opieki Paliatywnej „Hospicjum Domowe”, kierownik Wielkopolskiego Hospicjum dla Dzieci i dla Dorosłych, kierownik Poradni Geriatrycznej w Poznaniu oraz wiceprzewodnicząca Miejskiej Rady Seniorów w Poznaniu skierowała list do prezydenta Andrzeja Dudy.

Poza kwestiami zapewnienia seniorom odpowiedniej opieki geriatrycznej; wzrostem liczby poradni geriatrycznych i domów dziennej opieki medycznej oraz dostępu osób starszych do opieki paliatywnej, postuluje w nim o wprowadzenie zmian w prawie dotyczących  rozwiązań wspierających osoby starsze niesamodzielne życiowo i ich opiekunów, oraz wyodrębnienie świadczeń geriatrycznych, jako świadczeń gwarantowanych przez NFZ. List podpisali także przedstawiciele polskich środowisk medycznych i naukowych, w tym wykładowcy uniwersytetów medycznych i członkowie PAN. (pap)