Strajk ostrzegawczy w tej formie trwał od godziny 7 do 9.

Od 7 lutego br. Ogólnopolski Związek Pielęgniarek i Położnych pozostaje w sporze zbiorowym z dyrekcją szpitala. „Najważniejsze, czego żądamy to bezpieczeństwo pracy pielęgniarek i bezpieczeństwo pacjentów” – powiedziała PAP Grażyna Gaj przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP) w olkuskim szpitalu. Zdaniem związku pielęgniarek jest w tej placówce za mało.

„Drugi postulat dotyczy podwyżki płac. Mamy najniższe wynagrodzenia w Małopolsce - podstawa to 1650 zł brutto. Żeby więcej zarobić pielęgniarki biorą nocne i świąteczne dyżury. Trzeci postulat dotyczy funduszu socjalnego - ten jest już realizowany” – dodała.

Gaj podkreśliła, że strajk ostrzegawczy nie był skierowany przeciwko pacjentom. „Pacjent miał przy sobie pielęgniarkę, nie mógł z nią porozmawiać, ale obok był lekarz, więc można powiedzieć, że opieka była wzmożona" – powiedziała Gaj.

Zarząd Nowego Szpitala w Olkuszu w komunikacie z 25 czerwca zapewnił, że zależy mu na dialogu z pracownikami. Jak poinformował, ostatnie spotkanie ze związkowcami zakończyło się uzgodnieniem, że kolejne rozmowy odbędą się w połowie lipca.

„Dlatego z niepokojem przyjęliśmy informację, iż mimo prowadzonych z udziałem mediatora rozmów, zarząd OZZPiP zdecydował o przeprowadzeniu strajku ostrzegawczego. Uważamy, że jakakolwiek forma protestu w szpitalu powoduje niepokój pacjentów, a naszym zadaniem tzn. pracowników i zarządu jest dbanie o ich dobro” – napisano w komunikacie.

Niepubliczny ZOZ Nowy Szpital w Olkuszu działa od 1 stycznia 2010 r. W placówce są oddziały stacjonarne, poradnie specjalistyczne, pracownie diagnostyczne, zespoły wyjazdowe oraz prowadzona jest nocna i świąteczna opieka lekarska i pielęgniarska.