Premier Tusk ocenił, że jeśli przepisy prawa nakazują lekarzowi świadczenie pomocy, to niezależnie od tego, co mówi mu sumienie - musi wykonywać prawo. Według szefa rządu klauzula sumienia umożliwia lekarzom w Polsce - bez szkody dla pacjenta - unikanie sytuacji konfliktowych z własnym sumieniem. Zaznaczył, że klauzula nie może być usprawiedliwieniem dla zaniechania niesienia pomocy i ratowania życia ludzkiego. Nie może też - uznał premier - dotyczyć instytucji.

- Szanując sumienie wszystkich nie wyobrażam sobie, aby lekarz odmawiał pomocy pacjentowi dlatego, że ma własne wątpliwości o charakterze moralnym - podkreślił premier. Zaznaczył, że jeśli pojawią się wątpliwości o charakterze prawnym, sprawa trafi do prokuratury, a profesor - jeśli okaże się, że złamał przepisy - będzie odpowiadał tak, jak każdy inny obywatel.

Rzecznik praw pacjenta wszczęła postępowanie wyjaśniające ws. działań prof. Chazana. W szpitalu trwa też kontrola stołecznego ratusza, który jest organem założycielskim placówki. Postępowanie wyjaśniające na wniosek ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza wszczął rzecznik odpowiedzialności zawodowej Naczelnej Izby Lekarskiej. Szef resortu zapowiedział, że prawidłowość realizacji kontraktu szpitala sprawdzi Narodowy Fundusz Zdrowia, a postępowanie medyczne skontroluje ministerstwo wraz z konsultantem krajowym.

Chazan powiedział, że nie obawia się konsekwencji kontroli i nie sądzi, aby wykazały one nieprawidłowości w jego szpitalu.

W poniedziałek tygodnik "Wprost" podał, że Chazan, powołując się na konflikt sumienia, odmówił kobiecie z Warszawy wykonania aborcji w 25. tygodniu ciąży. Dziecko - według diagnozy - z powodu licznych wad głowy, twarzy i mózgu, umrze zaraz po narodzeniu. Dyrektor nie wskazał kobiecie innego szpitala, w którym mogłaby wykonać zabieg, ale zaoferował opiekę podczas ciąży, porodu i po porodzie oraz poinformował o możliwości skorzystania z hospicjum dla dzieci.

Według Chazana prawo, które pozwala odmówić lekarzom aborcji tylko pod warunkiem wskazania placówki, w której pacjentka będzie mogła się jej poddać, jest "nielogiczne", "nieludzkie" i "niemoralne", a procedura taka oznacza faktyczne współuczestniczenie takiego lekarza w zabiciu człowieka.

W obronie profesora wystąpiła Polska Federacja Ruchów Obrony Życia. W liście do prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej Macieja Hamankiewicza Federacja poparła postawę dyrektora. W ocenie Federacji krytyka osób, które podpisały tak jak Chazan "Deklarację Wiary Lekarzy", to naruszanie konstytucji zapewniającej każdemu wolność sumienia i religii.

Prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia Bożena Janicka zwróciła się z listem otwartym do prezesa NRL. Oceniła, że rzeczywistym powodem nagłaśniania kwestii powoływania się na klauzulę sumienia i podpisania przez 3 tysiące lekarzy tzw. deklaracji wiary jest wywołanie konfliktu w środowisku lekarskim, aby osłabić jego głos podczas wprowadzania zmian systemowych z tzw. pakietu kolejkowego i onkologicznego.

Chazan jest jedną z około 3 tysięcy osób związanych ze służbą zdrowia, które podpisały deklarację wiary, gdzie zapisano pierwszeństwo prawa bożego nad prawem ludzkim oraz potrzebę "przeciwstawiania się narzuconym antyhumanitarnym ideologiom współczesnej cywilizacji".

Zgodnie z ustawą o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży aborcja jest legalna w trzech przypadkach: gdy ciąża zagraża życiu lub zdrowiu kobiety (do osiągnięcia przez płód zdolności do życia poza organizmem matki), jest wynikiem czynu zabronionego (do 12. tygodnia ciąży) lub gdy płód jest ciężko i nieodwracalnie uszkodzony (do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki).

Ustawa o zawodzie lekarza przewiduje, że może on powstrzymać się od wykonania świadczeń zdrowotnych niezgodnych z jego sumieniem, ale ma obowiązek wskazać realne możliwości uzyskania tego świadczenia u innego lekarza lub w innym zakładzie opieki zdrowotnej.

Resort zdrowia, na podstawie ankiet w szpitalach, wskazuje na nieliczne przypadki powoływania się przez lekarzy na klauzulę sumienia, w przypadku odmowy wykonania legalnej aborcji. Także Biuro Rzecznika Praw Pacjenta ma niewiele skarg dotyczących stosowania klauzuli sumienia. (pap)