Tego dnia na Jasnej Górze rozpoczęła się sesja Rady Biskupów Diecezjalnych. Wśród tematów obrad znalazły się sprawy bioetyczne.

"Dzisiaj zderzają się dwie wizje świata w sposób bardzo ostry - i ta wizja chrześcijańska, i ta wizja niechrześcijańska. Ten nowy czas, w którym żyjemy, zdaje się przynosić ogólne zamieszanie w wizji człowieka i antropologii ludzkiej. Dlatego ten komitet do spraw bioetycznych KEP przygotował taki wstępny projekt omówienia statusu embrionu ludzkiego i eksperymentów na embrionach ludzkich, który ma być wstępem do szerszego dokumentu" - powiedział dziennikarzom abp Gądecki, który jest także metropolitą poznańskim.

Jak dodał dokument, który został przedstawiony w poniedziałek, zostanie rozesłany do wszystkich biskupów w Polsce. "On jest tylko punktem wyjścia do szerszego rozważania kwestii, które dzisiaj są tak rozległe i rozbudowane i jednocześnie tak rozbieżne, że właściwie wizja pro-life i pro-choice jest nie do pogodzenia" - mówił abp Gądecki.

Pytany, czy Kościół nie powinien być bardziej postępowy w kwestiach bioetycznych, zwłaszcza in vitro, hierarcha powiedział, że "Kościół jest postępowy, gdy jest wierny Ewangelii, a jest niepostępowy wtedy, kiedy od Ewangelii odchodzi". Ocenił, że w kwestii in vitro "mamy do czynienia ze skrajnym uprzedmiotowieniem człowieka, gdzie wizja chrześcijańska zostaje całkowicie zachwiana", bo "człowiek jest potraktowany w sposób zupełnie przedmiotowy".

Podkreślił, że kwestia in vitro "jest nie do pogodzenia z katolicką nauką, która mówi o tym, że człowiek jest tym owocem miłości, a nie może być przedmiotem manipulacji, ani produkcji zwierzęcej".(PAP)