Obiekt będący częścią Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu zostanie po raz pierwszy udostępniony zwiedzającym w sobotnie Święto Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego – Industriadę.

Park 12C to pierwsza część przygotowywanego kompleksu Sztolnia Królowa Luiza. Teraz zwiedzający nie zobaczą jeszcze historycznej sztolni z XIX w., która będzie tam główną atrakcją; pierwszy jej odcinek wraz z chodnikiem łączącym ją z Parkiem 12C powinien być dostępny przed końcem br. Otwarcie całej udrażnianej sztolni – wraz z odcinkiem wodnym do wylotu w centrum Zabrza - przewidywane jest na wiosnę 2017 r.

„Dziś Śląsk pięknie się rozwija, dziś ma wiele odsłon, ale jedną z nich jest na pewno (…) ta przestrzeń, do której możemy już zapraszać nie tylko gości z naszego regionu i kraju” - mówiła podczas otwarcia Parku 12C prezydent współprowadzącego wraz z woj. śląskim tę inwestycję Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik.

Prezydent uznała, że podjęte ok. 10 lat temu decyzje ws. adaptacji historycznej infrastruktury pod kątem stworzenia atrakcji turystycznej na dużą skalę nie były łatwe – niosły m.in. znaczne skutki ekonomiczne. „Ale patrząc na Śląsk, trzeba przypominać, skąd pochodzimy i trzeba wiedzieć, dokąd zmierzamy. Ktoś, kto nie pamięta, skąd pochodzi, może zabłądzić. My na Śląsku szanujemy historię – nie tylko ją znamy, ale potrafimy z niej wyciągać wnioski” - oceniła.

Mańka-Szulik zastrzegła, że pierwsze kroki na rzecz przywracania do życia przemysłowego dziedzictwa przed laty czynili pasjonaci. To oni m.in. sprawdzali stan adaptowanych teraz XIX-wiecznych wyrobisk. „Dzięki dobrej współpracy z marszałkiem woj. śląskiego, dzięki determinacji dyrektora Muzeum, było możliwe przyspieszenie tempa” - podkreśliła prezydent Zabrza.

Marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa uznał, że podjęte kilkanaście lat temu decyzje ws. inwestycji w kompleks Sztolnia Królowa Luiza były dobre. „Dzisiaj wiemy, że one pokazują nasz region na nowo. Nasz region poprzez swoją przeszłość buduje swoją przyszłość” - wskazał Saługa.

„I to jest właśnie to miejsce, gdzie w sposób nowoczesny tworzymy niby muzea, ale to już nie są muzea - to są miejsca, które ciągle żyją i w różny sposób się przenikają. Tu można uczyć się, bawić, spędzać wolny czas. Właśnie też o to chodzi, aby takie miejsca budowały też takie przestrzenie, jak miasto Zabrze. Miasto razem z województwem zmienia się i zmienia swoje oblicze przez tego typu inwestycje” - mówił marszałek.

Saługa zapowiedział, że kompleks Sztolnia Królowa Luiza dołączy do obecnych czterech tzw. punktów kotwicznych Szlaku Zabytków Techniki Woj. Śląskiego, jakich w całej sieci Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego (ERIH) jest łącznie ok. 90. Przypomniał, że obecnie obiekty regionalnego szlaku odwiedza ok. 700 tys. osób rocznie.

Dyrektor Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu Bartłomiej Szewczyk oszacował, że po otwarciu wszystkich atrakcji kompleksu Sztolnia Królowa Luiza wraz z pobliską kopalnią Guido może je odwiedzać ok. 250 tys. osób rocznie.

Szewczyk przypomniał, że w części podziemnej Park 12C opiera się o wcześniejszą trasę turystyczną skansenu górniczego Królowa Luiza – wiodącą przez płytkie wyrobiska dawnej kopalni i prezentującą górnictwo z lat 70. „Dzisiaj oddajemy ją na nowo. To jest obiekt stary, ale właściwie można powiedzieć, prawie nowy dlatego, że tutaj masa rzeczy jest nowa - system wentylacji, zasilanie, uzbrojenie wyrobisk w instalacje, system bezpieczeństwa, sygnalizacji, system transportu z kolejką Karlik; są wyremontowane maszyny górnicze, które prezentują pracę w ruchu” - wymieniał Szewczyk.

Dyrektor wskazał też, że część nazywana podziemnym parkiem maszyn górniczych będzie mogła być wykorzystywana zarówno jako trasa turystyczna, jak i miejsce zajęć edukacyjnych dla grup szkolnych (z pełnym wówczas wykorzystaniem zainstalowanych pod ziemią multimediów). Część podziemną uzupełnia rozbudowana strefa naziemna, w której dzieci i młodzież mogą przez zabawę poznawać zagadnienia związane z żywiołami ziemskimi, technikami wydobywania węgla i energią w przyrodzie.

Atrakcją dla dzieci (po śląsku – bajtli) będzie tam praca w zabawkowej mini-kopalni (kopalnia - gruba), czyli BajtelGrubie. To podziemno-naziemna instalacja z ruchomymi urządzeniami obsługiwanymi przez dzieci. Odtwarza ona proces wydobycia - od ładowania urobku (kamyczków) łopatami, przez transportowanie go przenośnikami do szybu, gdzie dzięki napędzanemu siłą mięśni urządzeniu wyciągowemu wyjedzie on na powierzchnię i zostanie przejęty przez brygadę naziemną, komunikującą się z poziomem wydobywczym telefonami akustycznymi.

W piątek bawiła się tam już grupa dzieci; pracowały w kaskach, mimo kurzu biegały zaaferowane między częścią podziemną i naziemną, przy pomocy młodych pracowników Parku 12C rozwiązując różne problemy związane z obsługą urządzeń, koordynacją działań i organizacją wydobycia.

Inne urządzenia na powierzchni Parku 12C to m.in. camera obscura (gigantyczny aparat fotograficzny z możliwością wejścia do środka i sfotografowania np. panoramy okolicy), słoneczna fontanna (sterując ogniwem słonecznym reguluje się strumień wody), źródła i wodospady (z możliwością sterowania kołami wodnymi), słoneczna zapalniczka (z 30-centymetrową soczewką), śruba Archimedesa (najprostsza pompa wodna), stara pompa ręczna, wiatrak amerykański, maszt meteo (ze stacją meteorologiczną), labirynt oraz – tuż obok Parku 12C - Park Techniki Wojskowej, który zostanie wyposażony do końca czerwca.

Rewitalizację i budowę Parku 12C Sztolni Królowa Luiza wsparły m.in. środki unijne Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego na lata 2008-2013. Projekt unijny objął m.in. część podziemną (za 13,9 mln zł, z czego prawie 4 mln zł z UE). Inne zadanie dotyczyło części naziemnej (12,4 mln zł). Koszt wszystkich prac związanych z udostępnieniem kompleksu szacowany jest na ok. 200 mln zł.(PAP)