„Połączenie Zielonej Góry z Krakowem jest wynikiem dość głębokiej analizy potrzeb naszych mieszkańców, którzy wskazują jako najbardziej atrakcyjne krajowe kierunki: Warszawę, Kraków i Trójmiasto” - powiedział PAP w piątek wicemarszałek województwa lubuskiego Bogdan Nowak.

Według niego region poprzez kampanię informacyjną będzie zachęcał także krakowian do odwiedzenia Lubuskiego. „Chcemy pokazać, że w zasięgu godziny lotu znajduje się piękny, czysty region o ogromnych walorach turystycznych” - zaznaczył.

Loty realizowane Bombardierem Q400, mieszczącym 78 pasażerów, będą się początkowo odbywały raz w tygodniu w piątki (do 26 października), a następnie w czwartki (po 26 października). W najbliższym czasie planowane jest dołożenie jeszcze jednego połączenia w tygodniu.

Połączenie lotnicze Zielonej Góry i Krakowa to efekt przetargu ogłoszonego przez lubuski urząd marszałkowski, dotyczącego zakupu do celów promocyjnych bloku miejsc w każdym rejsie. Łącznie będzie to 18 rejsów, po 9 w każdą stronę, które potrwają do świąt Bożego Narodzenia.

Najkorzystniejszą ofertę przedstawił Eurolot, który zaproponował cenę ponad 343 tys. zł brutto, w tym 19 tys. zł od jednego rejsu. (PAP)