"W pierwszej kolejności będziemy układać koalicje tam, gdzie jest to możliwe, razem z naszym koalicjantem, bo to się sprawdziło" - powiedział Piechociński na konferencji prasowej w Sejmie.

Jak dodał, tam, gdzie koalicji PO-PSL zabraknie głosów, będzie osobiście zabiegał o to, by koalicje były "maksymalnie szerokie". "Takie, jak były choćby w poprzedniej kadencji, gdzie wokół Adama Jarubasa zbudowano wielką koalicję i było w tej koalicji i PO, i PiS, i PSL, i udało się sprawnie funkcjonować" - powiedział. (PAP)